O mnie

Dzieje uzależnienia

Autor w wersji pop-art :)
Książki były obecne w moim życiu odkąd pamiętam (mało oryginalny wstęp, bo który mól książkowy nie podpisałby się pod tym zdaniem?). Cały czas przechowuję w pamięci moją pierwszą wizytę w bibliotece. Miałem sześć lat, gdy przekroczyłem progi miejsca, w którym znajdują się teleporty do innych światów. Wszystkie dzieci z zerówki udały się wtedy na spotkanie zapoznawcze z bibliotekarką i mogły (a raczej musiały) wypożyczyć po dwie książki. Niestety czas zatarł mi tytuły zabranych po raz pierwszy ze sobą pozycji. Z literaturą (rzecz jasna dziecięcą) miałem już jednak styczność wcześniej. Czytano mi bowiem w domu. "Bambu szuka mamy" to jedna z moich ulubionych historii z dzieciństwa.

Swoją samodzielną przygodę z książkami zaczynałem od bajek Andersena i serii o Muminkach. Później czytałem dość dużo o dzikich zwierzętach (nie tylko polskich). Można się z tego śmiać, ale do dziś została mi w głowie jakaś wiedza na temat fauny :) W dalszej kolejności zaprzyjaźniłem się z działem historycznym, w którym mogłem spędzać godziny (do dziś cierpię na taką przypadłość).

Nigdy nie lubiłem strasznych bajek, mało optymistycznych historii i źle kończących się przygód bohaterów, z którymi się utożsamiałem. Generalnie mam nietypowe upodobania czytelnicze. Nigdy nie przeczytałem nawet jednej strony "Harrego Pottera" (niektórzy dziwią się, jak mogłem się uchować...). Nie przepadam za fantastyką (w rzeczywistości dzieją się przecież takie historie, które żadnemu Sapkowskiemu nawet się nie śnią), nie znoszę literatury grozy ("Dziewczynka z zapałkami" wyczerpała moje zapotrzebowanie na ten gatunek).

Uwielbiam za to książki dotyczące życia codziennego w dawnych wiekach, historii średniowiecza i dziejów Kościoła. Lubię biografie osób, które mnie w jakiś sposób fascynują. Przepadam za literaturą religijną i powieściami historycznymi. Nie pogardzę także publicystyką i porządną książką podróżniczą. Nie toleruję pustych książek. Każda pozycja, według mnie, powinna czegoś uczyć (i nie mam tu na myśli podręcznikowej wiedzy).

Czytam obecnie ok. 50 książek rocznie. Uwielbiam moment, w którym zaczytany tracę powoli kontakt z rzeczywistością. Co prawda powrót do niej może być bolesny, ale ludzkość wymyśliła na ten problem remedium - kolejna książka. Szczerze współczuję ludziom, którzy nie lubią czytać. I nie piszę tego złośliwie. Po prostu widzę, ile książki mi dają i żal mi, że niektórzy nie korzystają z tego dobrodziejstwa. Choć mam czasem gorsze chwile. W kalendarzu zapisałem kiedyś zdanie "Szczęśliwy, kto nie myśli". Bywają dni, w których zazdroszczę ludziom, którzy żyją z dnia na dzień, niczym się nie przejmując. Moje wyimaginowane problemy wydają mi się wtedy tak absurdalne, że tylko jedna z moich ulubionych książek (a tych jest około czterdziestu) z powrotem sprowadza mnie na właściwe tory.

Lubię kupować nowe książki, uwielbiam przeglądać oferty kolejnych sklepów internetowych w poszukiwaniu promocji (nic nie cieszy przecież tak, jak prawdziwa wyprzedaż!), a wizyty w księgarni to dla mnie stały punkt niemalże każdego tygodnia (nie zawsze oczywiście coś kupuję, samo przeglądanie katalogu jest jednak przecież miłym przerywnikiem dnia:)). Żyją na świecie mole książkowe, które nie przepadają za książkami bibliotecznymi i wszystkie pozycje muszą mieć na własność. Nie rozumiem tego gatunku. Książki z biblioteki mają przecież swoją duszę...

Naprawdę głęboko wierzę w słowa Diderota "Ludzie przestają myśleć, gdy przestają czytać". Poza tym żadna inna czynność nie zapewni mi takiej dawki frajdy.


Ulubieni autorzy: Zofia Kossak-Szczucka, Henryk Sienkiewicz, Zofia Starowieyska-Morstinowa, Jan Kochanowski.
Lubię czytać: książki historyczne, literaturę religijną, publicystykę, biografie.
Omijam szeroki łukiem półki z: fantastyką, horrorami i literaturą grozy.
Lubię oglądać: "Noce i dnie", "Wojciech Cejrowski. Boso", "Ranczo", "U Pana Boga za piecem" (i pozostałe dwie części trylogii filmowej: "U Pana Boga w ogródku" i "U Pana Boga za miedzą).
Interesuję się: historią (zwłaszcza średniowieczem i życiem codziennym w dawnych wiekach) i literaturą.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...