piątek, 26 września 2014

"Historyczny atlas Biblii"

Literatura nieustannie mnie zaskakuje. Potrafi doskonale przybliżyć to, co działo się tysiące lat temu. Opowieści z kart Biblii, które niektórzy chcieliby zaliczyć do kategorii baśni i legend nagle ożywają i stają tuż obok nas. Wiele teorii wtłaczanych do podręczników, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą. Sami katolicy też często nie przyczyniają się do wzrostu szacunku do tej świętej księgi, gdy na siłę chcą być w głównym nurcie. Klasycznym przykładem jest bezgraniczna wiara wielu (w tym również wierzących) w hipotezę Darwina dotyczącą ewolucji. Nie zamierzam głębiej wchodzić w ten temat. Zainteresowanych odsyłam do świetnej książki "Stworzenie czy ewolucja? Dylemat katolika" o. Michała Chaberka. Przytaczam ten przykład, ponieważ wiele historii, które uznawano jedynie za biblijne metafory znajduje swoje odzwierciedlenie w nauce. Niedawno naukowcy dowiedli, że wszyscy pochodzimy od jednej kobiety (a podobno Adam i Ewa to tylko symbol...). A czy biblijny potop wydaje się wymysłem starożytnych, gdy kolejni badacze znajdują szczątki żyjątek morskich na Mount Everest? Zarówno Stary Testament, jak i Nowy to oczywiście bardzo trudne księgi zawierające mnóstwo przenośni. To nie znaczy jednak, że na kartach Pisma Świętego nie ma prawdziwych historii. "Historyczny atlas Biblii" znakomicie temu dowodzi. Jest to próba krytycznego spojrzenia na dane przedstawione w Biblii.

Mapy dotyczą wydarzeń od wędrówki Abrahama (wcześniejsze losy świata przedstawione w Księdze Rodzaju nie zostały przecież uznane jako fakty historyczne) po zniszczenie Świątyni Jerozolimskiej i rozpowszechnienie się chrześcijaństwa po świecie. Atlasu nie można uznać jedynie za kartograficzne przedstawienie terytoriów, o których wspomina Pismo Święte. "Historyczny atlas Biblii" to coś więcej. To wędrówka przez kilka tysięcy lat historii zbawienia. Każdą mapę opatrzono starannym komentarzem wybitnego biblisty Enrico Galbiatiego.

Atlas został bardzo starannie wydany. Kredowy papier, bardzo dobrej jakości reprodukcje zdjęć i obrazów oraz kolorowe mapy czynią korzystanie z niego przyjemnością. Szyty grzbiet i twarda oprawa dodają zaś trwałości. Nie podoba mi się natomiast to, że okładka nie jest identyczna z obwolutą. Obwoluta prędzej czy później ulegnie zniszczeniu i będziemy musieli ją wyrzucić. Wtedy pozostanie czarna oprawa, która wygląda nie lepiej niż stary słownik ortograficzny. 

Historie biblijne często bywają trudne w odbiorze. "Historyczny atlas Biblii" może pomóc w odczytaniu ich. Wędrówkę Abrahama czy podróże misyjne św. Pawła możemy prześledzić z palcem na mapie. Warto przeczytać odpowiednią księgę z Pisma Świętego, a dopiero później porównać ją z opisem oraz mapą z atlasu. "Historyczny atlas Biblii" pozwala uzmysłowić sobie, że dzieje narodu wybranego i historia zbawienia to nie jedynie kwestia wiary, ale także nauki. Wiele faktów biblijnych zostało potwierdzonych przez historię i archeologię. Podstawową funkcją tej pozycji pozostaje jednak pomoc w lekturze Pisma Świętego. Z przyjemnością mogę uznać, że zła passa literacka, która mnie niedawno dopadła została przerwana. "Historyczny atlas Biblii" to książka zasługująca na szczególne miejsce w domowej biblioteczce.

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:

2 komentarze:

  1. Widzę, że to dość przydatna publikacja. Nie wiem, czy ją kiedykolwiek kupię, ale będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, powinniśmy wiedzieć więcej...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...