wtorek, 19 sierpnia 2014

"Szatan nienazwany" Irene Corona

Wszyscy ci, którzy przeglądają oferty wydawnictw i księgarni katolickich zdążyli się już pewnie zorientować, że w ostatnim czasie wystąpił wysyp nowości dotyczących działania Szatana, egzorcyzmów i opętań. Sam już przeczytałem niejedną książkę z tej tematyki. Mimo to zdecydowałem sięgnąć się po następną i nie żałuję. W pierwszej chwili myślałem, że "Szatan nienazwany" to jedynie kompilacja innych źródeł, które już znam. Z każdym rozdziałem czytałem jednak tę książkę z coraz większym zainteresowaniem. Pomimo dużej konkurencji autorce udało się stworzyć publikację, która w dość dużej części jest oryginalna i nie można jej uznać za powielanie już istniejących pozycji.

Kiedy pisałem o wywiadzie-rzece z Tomaszem Terlikowskim wspominałem, że nie lubię telewizji. To oczywiście prawda, ale z pewnymi wyjątkami. Toleruję dwa programy: wspaniały program podróżniczy Wojciecha Cejrowskiego "Boso przez świat" i "Ranczo" - jedyny serial, który moim zdaniem warto oglądać. Najnowsze serie tej komedii nie dorównują do pięt pierwszemu sezonowi. Chciałbym zwrócić na fragment odcinka czwartego,w których ks. Piotr Kozioł wygłasza płomienne kazanie przeciw alkoholizmowi: A kto jest? Kto jest ten diabeł naszych czasów? Po czym go poznać? Czy ten czart ma rogi i ogon? (śmiech wiernych) On by się w takim przebraniu staroświeckim przy nas nie uchował. A zatem jak nie ma rogów ani ogona to czy on nie istnieje? Otóż moi drodzy, kochani - on jest. On jest wśród nas. On na nas czyha. On się przed nami chowa. Trudno o bardziej trafną diagnozę działalności złego ducha. Nawet w serialu można odnaleźć czasami trochę prawdy (w tym przypadku całą prawdę). Kazanie to kończyło się stwierdzeniem, że w niewielkiej podlaskiej wsi Szatan ukrywa się w butelce (alkohol i pijaństwo jako główne źródło nieszczęść w tamtejszej parafii). A gdzie przed nami chowa się zły duch? Irene Corona twierdzi, że ukrywa się on pod hasłami postępu m.in. w inżynierii genetycznej, ale nie tylko.

Ta ukryta działalność Szatana to motyw przewodni książki. Wcale nie przeczytamy w niej zbyt wiele o opętaniach, które stanowią znikomy procent działalności diabła. Wzięcie we władanie duszy człowieka przez złego i okazywanie przez ciało tego śmiertelnika swojej mocy jest w rzeczywistości często nie na rękę Szatanowi. Wtedy istnieje przecież duże prawdopodobieństwo, że bliscy tego nieszczęśnika zwrócą się do egzorcysty, a ten poprzez wiele modlitw nakaże w końcu mocą Jezusa Chrystusa opuścić mu ciało opętanego. Opętanie wcale nie jest więc najniebezpieczniejsze. Dużo bardziej niebezpieczne jest to, czego nie widać gołym okiem. A książę ciemności nie śpi, ale próbuje nieustannie zwieść nas na swoją drogę, która zawsze kończy się przepaścią. 

"Szatan nienazwany" to książka merytoryczna, pozostająca w zgodzie z doktryną Kościoła. Autorka opiera się na Piśmie Świętym i Świętej Tradycji, co gwarantuje poprawność i prawowierność prowadzonych wywodów. Zalecenia są konkretne i rzeczowe. Nie znajdziemy ogólnych rad typu "musisz być blisko Boga". Irene Corona nie poprzestaje na zdawkowych uwagach, ale szczegółowo (w punktach!) rozpatruje poruszane kwestie. Analizuje m.in. różne strategie działania Szatana oraz wymienia sposoby pomagające oprzeć się im.

Brakuje mi trochę przypisów. Tezy stawiane przez autorkę są czasami bardzo śmiałe. Irene Corona neguje np. ewolucję świata uważając, że zmiany są skutkiem tytanicznej wojny, którą zapoczątkowały złe duchy i która rozpoczęła się, zanim na ziemi pojawił się człowiek. W takim przypadku wolałbym znać źródło, z którego korzystała badaczka działalności złego ducha. To jednak jedyny mankament, który znalazłem w "Szatanie nienazwanym". Z pewnością będę wracać do tej publikacji, bo to wspaniały przewodnik w drodze, na której grasuje na nas zło niematerialne pragnące zgubić duszę człowieka.

Z tej tematyki polecam także:
  1. Egzorcysta Watykanu
  2. Atak Złego
  3. Rozmowy z egzorcystami
  4. Walka z demonem  

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:

2 komentarze:

  1. Brak przypisów to dla mnie duży mankament. Sama jednak treść tej publikacji mnie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo ważny temat dla współczesnego człowieka...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...