piątek, 11 lipca 2014

"Kamieniem w komunę" Apolinary Baca

Tak to już u nas jest, że jednych bohaterów przesadnie się wywyższa, a w przypadku innych w najlepszym wypadku ogranicza się do kilku zdawkowych uwag lub wręcz przemilcza się ich działalność. Nie za wiele mówi się o aktywnie protestującej młodzieży przeciwko reżimowi socjalistycznemu w Polsce. PRL raczej wybiela się lub pokazuje w wersji humorystycznej. Tymczasem komuniści w latach 1945-1989 zamordowali więcej obywateli niż Benito Mussolini w czasie dwudziestoletnich rządów (dysproporcja jest ogromna - rządy włoskiego dyktatora pozbawiły życia 321 osób, komuniści wydali prawie 5000 wyroków śmiertelnych za niepoddawanie się zbrodniczemu systemowi władzy).

Apolinary Baca w książce "Kamieniem w komunę" przywraca pamięć o młodzieży aktywnie walczącej przeciwko "socjalistycznym ideałom". Głównym bohaterem jest Baciak - nastolatek od podstawówki parający się akcjami, których ostrze było wymierzone w komunistyczną władzę. Zaczynał od rozpowszechniania ulotek i malowania napisów na murach, ale na jego koncie są także większe akcje - m.in. dokumentowanie fotograficzne pacyfikacyjnych akcji MO, udział w demonstracjach czy starcia z ZOMO. Oczywiście całej książki nie poświęcono tylko jego dokonaniom. W tle pojawiają się rówieśnicy niezgadzający się na uzależnienie od ZSRR i okupację polskiego terytorium. Aż do ostatniego rozdziału myślałem, że "Kamieniem w komunę" przedstawia rzeczywiste zdarzenia i postaci. Okazało się jednak, że postać Baciaka jest wytworem wyobraźni autora, a cała publikacja zbeletryzowaną opowieścią, ale oczywiście opartą na faktach.

Niestety Apolinary Baca nie jest obdarzony wyjątkowym piórem. Książka specjalnie nie wciąga. Zebrane informacje można było przedstawić w sposób bardziej przystępny dla czytelnika. Doceniam zajęcie się mniej znaną częścią historii polskiego społeczeństwa PRL, ale nie mogę nie zwrócić uwagi na walory literackie tekstu, które delikatnie mówiąc nie zachwycają. Temat z pewnością nie został wyczerpany. Czekam więc dalej na bardziej porywające opracowanie. "Kamieniem w komunę" jest świetne pod względem przekazywanej wiedzy. Jako powieść oparta na faktach przedstawia jednak dużo niższy poziom.

Bardziej doświadczeni życiowo czytelnicy z pewnością bardzo dobrze pamiętają przedstawione w książce sytuacje. Możliwe więc, że będą nudzić się przy lekturze "Kamieniem w komunę". Publikację Apolinarego Bacy polecam więc w szczególności młodszym czytelnikom. Nie jest to może zbyt porywająca pozycja (nie przeniesie nas raczej w inny świat i nie pozwoli oderwać się od rzeczywistości), ale przekazuje solidną dawkę wiedzy.

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:

3 komentarze:

  1. Szkoda, że taka pozycja nie porywa piórem, jakim została napisana, bo skoro nie jest to opracowanie historyczne, lecz beletrystyka to lepiej by tak nie było.
    Ja mimo iż żyłam w tamtych czasach takich wspomnień nie mam. W naszej Galicji był spokój, bo to nie przemysłowa część kraju, ale wiedzę o nich mam więc mnie książka raczej by nie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mała przystępność tej publikacji trochę mnie odstrasza. Ale może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znamy to z autopsji, a młodzież trzeba porwać piórem, żeby zechciała przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...