niedziela, 15 czerwca 2014

Raz jeszcze "Ziemiański savoir-vivre"

Dla niektórych nieodłącznych towarzyszem książki jest kawa lub herbata. Oczywiście też lubię mieć coś do picia podczas lektury, ale inna rzecz jest dla mnie ważniejsza - samoprzylepne karteczki, którymi zaznaczam warte uwagi cytaty. Dziś przedstawię kilka najciekawszych fragmentów z książki Adama Pruszaka. Z niektórych wiele można się nauczyć, inne wzbudzają wesołość, ale jedno jest pewne - obok żadnego nie można przejść obojętnie.

Wnętrze ziemiańskiego salonu.

Zaciekawił mnie sposób witania się z dostojnikami kościelnymi:
W latach przedwojennych, witając się z dostojnikiem Kościoła katolickiego, należało zachować się stosownie do jego rangi, a więc jeśli był biskupem, dygnąć jednym kolanem, jeśli był arcybiskupem, należało pochylić się głębiej, a gdy kardynałem, uklęknąć. Za każdym razem temu gestowi towarzyszył pocałunek w pierścień. 
Ziemiańskie wychowanie opierało się na pięknych zasadach:
Anna z Branickich Wolska wspominała: "U nas nie uchodziło patrzeć zbyt długo w lustro. Gdy mówiąc o kimś, zachwycałam się czyjąś urodą, pytano - czy naprawdę nic więcej w tej osobie nie zauważyłam". 
Nie oznaczało to jednak, że można było zaniedbywać swój wygląd:
Sedno sprawy oddają słowa jednego z książąt Radziwiłłów skierowane do raczej niechlujnego służącego: "Pamiętajcie Janie [...], że najważniejszy jest wygląd zewnętrzny [...] bo wygląd zewnętrzny powinien odpowiadać wyglądowi wewnętrznemu". 
A ten cytat dedykuję wszystkim łasuchom (w tym mnie samemu):
Był też zwyczaj mający podstawy religijne, mówiący o tym, że w piątki nie je się rzeczy słodkich. 
A oto i sposób pozwalający na zmniejszenie ilości marnowanego jedzenia:
To, co każdy sam sobie nałożył na talerz, musiał zjeść. Absolutnym nietaktem było zostawianie na talerzu jedzenia, które samemu się nałożyło. Dlatego nic nie zostawało na talerzach i nic się nie marnowało. 
Poniżej nieco zmodyfikowana wersja powiedzenia "dzieci i ryby głosu nie mają":
"buzia w ciup i rączki w małdrzyk"
Oczywiście znalazłem dużo więcej cytatów wartych zainteresowania. Z oczywistych względów nie mogę jednak uwzględnić tutaj wszystkich. Mam nadzieję, że ten wpis ostatecznie zachęci nieprzekonanych do lektury książek Adama Pruszaka. To naprawdę wartościowe pozycje. 

3 komentarze:

  1. Szkoda, że dziś etykieta oraz dobre maniery są już tylko wspomnieniem minionej epoki przedwojennej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, o dobrych manierach można poczytać sobie dziś w książkach.
    A uwaga Anny Wolskiej bardzo trafna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przed rozpoczęciem lekcji religii, wszystkie dzieci ustawiały się w " ogonku" i całowały księdza w rękę ( z opowieści mamy).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...