niedziela, 6 kwietnia 2014

Zmiany...

Bezsenna noc zaowocowała wieloma zmianami na blogu. Jak je oceniacie? Bardzo proszę o szczere opinie. Jeśli coś się Wam nie podoba, coś zmienilibyście, coś ulepszylibyście to proszę o komentarz. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi. Zwracam uwagę, że zmieniło się nie tylko tło i kolorystyka. Rozszerzyłem podstronę "O mnie" i przeorganizowałem spis recenzji. Uznałem, że poprzednia systematyka nie była zbyt funkcjonalna. Teraz książki są ułożone w porządku alfabetycznym.

Podczas tej prawie bezsennej nocy nie zajmowałem się oczywiście tylko blogiem, ale tradycyjnie także literaturą. Powróciłem do lektury "Dzienniczka" św. siostry Faustyny Kowalskiej. Zaczynałem go już kilka razy (z życiorysu świętej do czasu wstąpienia do zakonu mógłbym chyba zdawać egzamin), ale nigdy nie udało mi się go skończyć. Z racji Wielkiego Postu podejmuję kolejną próbę, do czego zachęcam i Was. Może nie jest to zbyt łatwa pozycja i trudno ją czytać w autobusie albo w przerwie między odkurzaniem i podlewaniem kwiatków, ale warto zmobilizować się i poświęcić "Dzienniczkowi" choćby kilkanaście minut dziennie.


Rozszerzyłem listę książek, które chciałbym wymienić. Możecie je znaleźć albo w specjalnej podstronie na blogu, albo na moim profilu na LC. Zachęcam zajrzeć i tu, i tu. Listy bowiem różnią się trochę od siebie.


Pamiętacie wiersz "Rwanie bzu" Tuwima? Przytaczałem go w grudniu. Chyba mój ulubiony utwór tego poety. Bardzo zmysłowy, a do tego dotyczy jednej z moich ulubionych roślin. Warto sobie go przypomnieć, bo lada moment zacznie się sezon kwitnienia bzów.

26 komentarzy:

  1. Zmiany są super, naprawdę. Nadal bardzo miło czyta się Twego bloga, brakuje właśnie takich, z konkretną filozofią życiową. A ja z kolei szukam księdza bądź księdza - zakonnika do Spowiedzi Generalnej. Trochę się u mnie uzbierało przez lata :) Chcę resztę Wielkiego Postu dobrze wykorzystać. Pozdrawiam. Będę często zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Powróciłem po przerwie do czynnego praktykowania i muszę powiedzieć, że zaowocowało to naprawdę wieloma łaskami :)

      Usuń
    2. Nie wiem, czy przez mój blog przebija się jakaś filozofia życiowa, ale dzięki :)

      Usuń
    3. I bardzo się cieszę, że wróciłeś do czynnego praktykowania :)

      Usuń
  2. Czysto, jasno, przejrzyście. Na plus!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem zmiany u Ciebie. Masz piękną ilustrację na stronie głównej :)
      Bardzo dziękuję za uwagę. Zawsze mi się wydawało, że do mojego archiwum nikt nie zagląda, ale skoro tak mówisz to zaraz przeniosę je na prawy boczny pasek.

      Usuń
  4. Na pewno zrobiło się przejrzyście, to duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiany są na plus. Blog jest przejrzysty i jasny a co za tym idzie lepiej się czyta.
    Ja chcę koniecznie "Pasję przeczytać". Dzienniczki też mam. Słucham codziennie przed koronką w RM wyjątków z nich.To niezwykle trudna lektura. Trudna do uwierzenia. A jednak.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pasja" tak jak już pisałem jest naprawdę cudowną lekturą. Nie wiem nawet, czy nie zrobiła na mnie większego wrażenia niż "Dzienniczek"...

      Usuń
  6. A ja - wierząca i praktykująca lubię "Harrego Pottera". Chociaż uważam, że jakieś ograniczenia są konieczne, nie dałabym takiej książki (czytającemu) sześciolatkowi. Dziecku nie dałabym nawet Tolkiena. Byłam w kinie i taka mroczna druga część "Hobbita". A niestety - dzieci oglądają i "Harrego Pottera" i "Hobbita".
    Właśnie. Co Ty sądzisz o Tolkienie? Czytałeś "Władcę Pierścieni"? Tolkien był osobą wierzącą. Cóż, "Władca Pierścieni" jest mroczną książką i - choć ponoć są - ja wątków chrześcijańskich dostrzec tam nie potrafię.
    A o c.S.Lewisie i "Opowieściach z Narnii"? To też fantastyka. Tu wątki chrześcijańskie są namacalne. Nie wiem, czy lubię fantastykę. Jakoś omijam Lema. Ale niesamowicie wciągnęła mnie seria "Zwiadowcy".
    Sapkowskiego nie czytałam i nie wiem, czy to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałem "Harrego Pottera" dlatego, że mam jakieś obiekcje religijne (choć tak jak napisałaś dla sześciolatka absolutnie się on nie nadaje), ale z zupełnie innego powodu - po prostu nie lubię fantastyki. Pisałem o tym w podstronie "O mnie". Wczoraj dodałem tam kilka akapitów. Zahaczyłem także o mój stosunek do tego gatunku.
      "Władcy Pierścieni" nie czytałem właśnie z tego powodu.

      Lewisa wydaje jedno z moich ulubionych wydawnictw - Esprit. Jeśli chodzi o wątki chrześcijańskie to na pewno są zauważalne. Nie wiem, czy "powrócenia do życia" (jak to nazwać?) Aslana nie można uznać za odniesienie do zmartwychwstania Jezusa. Spotkałem się kiedyś z taką interpretacją. "Opowieści z Narnii" nie czytałem, ale raczej nie z powodu braku zainteresowania (na tego typu fantastykę jeszcze bym się skusił), a z niedostatecznej ilości wolnego czasu. Oglądałem natomiast film. Naprawdę podobał mi się.

      Usuń
    2. Czytałam, co napisałeś o sobie. Dlatego chciałam dopytać, czy wszystkie książki z gatunku "fantastyka" wkładasz do jednego worka. W szczególności Tolkiena, jako, że twój blog ma charakter zdecydowanie chrześcijański.
      A jeśli idzie o "Opowieści z Narnii" - to nie tylko ofiara Aslana jest wątkiem chrześcijańskim. Ostatnia część to można rzec wizja Sądu Ostatecznego.
      Zachęcam Cię także do sięgnięcia (w przyszłości) po książkę "Zwiadowcy". Przynajmniej jeden tom. To także jest typ "fantastyki, na który możesz się skusić".

      Usuń
    3. Wszystkich nie wkładam do jednego worka. Jest przecież mnóstwo klasyki, którą wypada zaliczyć do fantastyki. Może użyłem zbyt daleko posuniętego uproszczenia pisząc "nie lubię fantastyki". Generalnie gustuję w innych książkach.
      Moja wiara nic nie ma do fantastyki. Nie twierdzę przecież, że jest w jakikolwiek sposób sprzeczna z doktryną Kościoła. Ale działa to także w drugą stronę. To, że jakiś autor jest chrześcijański nie znaczy, że automatycznie go lubię.
      Dzięki za informacje dotyczące "Opowieści z Narnii". Nie wiedziałem o tym. Aż tak nie zagłębiałem się w aluzje obecne w tej książce.

      Usuń
  7. Widzę, że wśród blogerów zapanowała wiosna w pełni, bo jesteś kolejną osobą zmieniającą szaty swojego "dzienniczka" lektur:) Pochwalam zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zmiana pory roku zobowiązuje :)

      Usuń
  8. Mi osobiście się podoba :) Przejrzystość to raz, a dobre tło dwa tak więc jest jak najbardziej w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej miałem jasne litery na czarnym tle. Zacząłem się zastanawiać, czy czyta się to dobrze. I to było głównym powodem do zmiany.

      Usuń
  9. Blog jest teraz bardziej przejrzysty i przyjemniej się go czyta :)) ciężka praca przyniosła pożądane efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak opłacało się posiedzieć trochę nad wyglądem bloga :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Inspiracją był dla mnie trochę Twój blog. Dla mnie to wzór przejrzystości :)

      Usuń
  11. A mi poprzedni szablon bardziej odpowiadał, był bardziej charakterystyczny :) ale nie przejmuj się moim narzekaniem, do tego szablonu również szybko się przyzwyczaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, bo szkoda byłoby stracić taką czytelniczkę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...