poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Subiektywny wybór zapowiedzi wydawniczych

Zacznę od tych najbardziej optymistycznych pozycji autorstwa Beaty Pawlikowskiej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie każdy przepada za jej twórczością. Nie mam też złudzeń, że jej publikacje nie są żadnymi wielkimi dziełami. Od czasu do czasu potrzebuję jednak lżejszej książki, która pomaga zresetować umysł. Tegorocznej wiosny mogę liczyć na słynną podróżniczkę. Otóż planuje ona w maju wydać aż 3 książki. Należy więc na początku postawić sobie pytanie o ich jakość. Nie znam autora, który w takim tempie wprowadzałby na rynek swoje kolejne publikacje... Tak czy inaczej, na pewno zapoznam się z nimi (zwłaszcza, że współpracuję z wydawnictwem Burda Książki).

"Blondynka na Orinoko" Beata Pawlikowska

Dwa miesiące samotnej wyprawy przez Amazonię w Ameryce Południowej. Mój plan był prosty: przedostać się po rzekach od Orinoko w Wenezueli przez Rio Negro aż do Amazonki w Brazylii. Półtora tysiąca kilometrów przez dżunglę. Czółnem, statkiem, motorówką wojskową z małpą na pokładzie i innymi przypadkowymi łodziami. Wśród tajemniczych głosów tropikalnej puszczy, przez zagubione na końcu świata wioski i nieoczekiwane zdarzenia. Wielka przygoda!

"Planeta dobrych myśli" Beata Pawlikowska

Każdy człowiek sam decyduje o tym
jak będzie wyglądało jego życie.
Czy chcesz być narzekającym dorosłym,
który ma zawsze za mało czasu,
za mało pieniędzy i za mało zdrowia?
Nie musisz.

Możesz być mądrym, dobrym i silnym człowiekiem,
który spełnia swoje marzenia,
ma czas na wszystko, co jest ważne
i kocha swoje życie.
I tego ci życzę!
 
 "W dżungli zdrowia" Beata Pawlikowska
Zmieniałam się podczas podróży. Obserwowałam jak działa moje ciało i umysł w różnych krajach, gdzie inaczej żyje się na co dzień, używa się innych składników i przypraw do gotowania jedzenia. W niektórych częściach świata ludzie byli szczupli, zwinni i bardzo uważni. W innych – otyli, powolni i zatrzaśnięci w schematach.
To było fascynujące.
Eksperymentowałam na własnym organizmie i odkrywałam coraz to bardziej zdumiewające rzeczy.
Od czego zależy zdrowie, siła ducha i bystrość umysłu?
Zapraszam w podróż przez dżunglę zdrowia.

Opisy pochodzą ze strony wydawnictwa. Na pewno recenzje wszystkich trzech książek pojawią się na blogu na przełomie maja i czerwca. Po więcej informacji zapraszam więc pod koniec wiosny.


Wydawnictwo Zysk przyzwyczaiło mnie już, że praktycznie cały czas ma jakieś nowe zapowiedzi. Jedne tytuły przechodzą do działu "Nowości", a na ich miejsce od razu pojawiają się następne. Przedstawiam kilka, które najbardziej mnie zainteresowały.

Święty i błazen – niepowtarzalna w swej szczerości opowieść dominikańskiego wizjonera. Jan Góra, który co roku przyciąga na pola Lednicy pod Rybę 100 tysięcy ludzi, dla jednych jest charyzmatykiem, dla innych błaznem i hochsztaplerem pożerającym swoich współpracowników. Nad Lednicą, u źródeł chrzcielnych Polski, ojciec Jan wypełnia wypaloną przez PRL i współczesne media wyobraźnię młodych chrześcijańskimi symbolami. Góra to żywioł, budując swój teatr, rani i sam jest raniony. Zdążając do celu, idzie na skróty. Jego nielegalne metody działania wykańczają biskupów i przełożonych. „Zostawcie go, to co robi jest Boże!”, usprawiedliwiają go obrońcy. Czy rzeczywiście chroni go „niebiański immunitet”?
 
MIŁOŚĆ I STRACH. DZIEJE UCZUĆ KOBIET I MĘŻCZYZN
 Tom 4: Wiek XVI-XVIII. Uwolnienie i konsumpcja żądz
Nadchodziły nowe czasy dla obu płci, średniowieczny wzorzec załamywał się. Mężczyźni przestawali być dominantami w realizowaniu „miłości” jako pożądania. Wykształcone królowe, jak osławiona francuska Margot de Valois, potrafiły gardzić „prostackimi” mężczyznami w stopniu dotąd niespotykanym, pisać – jak byśmy powiedzieli dziś – feministyczne teksty i otwarcie realizować swe seksualne potrzeby. Złość kobiet, wynikająca z nierówności praw, od XVI wieku dość łatwo zaczęła wydobywać się na powierzchnię życia publicznego. W czwartym tomie Miłości i strachu przeczytamy m.in. o romansach i miłosnej manipulacji wśród polskich i europejskich elit, maskach dworskich i etykiecie, uczuciach „zreformowanych” i skrytych w klasztorach, żądzach po szlachecku i rozkoszach chłosty.

"Co znaczy konserwatyzm" Roger Scruton
Książka Co znaczy konserwatyzm uznawana jest za ważną pozycję w dziejach myśli politycznej oraz najoryginalniejsze i najbardziej prowokacyjne współczesne przedstawienie stanowiska konserwatywnego. Roger Scruton polemizuje w niej nie tylko z przeciwnikami tego stanowiska, ale także z tymi, którzy się za konserwatystów uważają. Dowodzi, że konserwatyzm ma niewiele wspólnego z liberalizmem i łączą go tylko odległe parantele z gospodarką rynkową, monetaryzmem, wolną przedsiębiorczością i kapitalizmem. Jego podstawowe pojęcia to lojalność, patriotyzm, wspólnota i tradycja. Nie oznacza ani wrogości wobec państwa, ani chęci ograniczenia zakresu jego obowiązków wobec obywatela. W konserwatywnym ujęciu społeczeństwa, prawa i obywatelstwa jednostka nie jest przesłanką, lecz punktem dojścia polityki. Jednocześnie konserwatyzm stanowczo sprzeciwia się etosowi sprawiedliwości społecznej, równości pozycji, szans, dochodów i osiągnięć oraz próbom poddania najważniejszych instytucji społecznych — takich jak szkoły i uniwersytety — kontroli rządowej.

Opisy pochodzą ze strony wydawnictwa.


Wydawnictwo Esprit nie opublikowało jeszcze niestety wszystkich okładek książek znajdujących się w dziale "Zapowiedzi". Mimo to chciałbym zwrócić uwagę na jedną pozycję - "Niezniszczalni". Poluję na nią od dłuższego czasu w bibliotekach. Niestety w żadnej, z której korzystam nie ma tego tytułu. Ucieszyłem się więc, gdy zobaczyłem, że krakowskie wydawnictwo planuje wznowienie.

"Niezniszczalni" Joan Carrol Cruz
Opis ponad 100 przypadków ciał świętych, które nie tylko nie poddają się normalnym procesom biologicznym, ale też posiadają inne niezwykłe właściwości. Ze wstępu: „Na­leży podkreślić, że święci objęci niniej­szą pracą, to absolutnie nie wszyscy świę­ci, których ciała zachowane zostały od rozkładu. (...) Jestem jednak raczej pewna, że znakomita większość - a niewątpliwie naj­sławniejsze - tych uprzywilejowanych dusz znalazła swoje miejsce w tym tomie”. Należy jednak dodać, że autorka opisuje tu wyłącznie takie przypadki, które uznać można za cudowne, czyli inaczej mówiąc, te, w których normalną koleją rzeczy na­stą­pić musiałby rozkład ciała. Ponadto za­zwy­czaj towarzyszą im inne niezwykłe zja­wiska: niezwykły aromat, krwawiące przez wiele lat po śmierci rany, uzdrowienia i in.

Opis pochodzi z tej strony.


Oczywiście strony przeglądanych przeze mnie wydawnictw zawierają dużo więcej ciekawych zapowiedzi. Z oczywistych względów nie mogłem wspomnieć o wszystkich. Wydaje mi się jednak, że udało mi się przedstawić te najciekawsze. Starałem się, aby były to książki różnych gatunków. Jest więc książka podróżnicza, religijna, historyczna, poradnik.

Czy któraś z książek zainteresowała Was? Uważacie, że wpisy z zapowiedziami są potrzebne? Zastanawiam się nad sensem publikowania tego typu postów. Będę wdzięczny za naprawdę szczere opinie.

11 komentarzy:

  1. Ja lubię zaglądać na zapowiedzi o nowościach, zawsze coś ciekawego znajdę. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Beaty Pawlikowskiej, więc muszę nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz przeczytać coś Pawlikowskiej to polecam książki podróżnicze. Pozycje "psychologiczne" tak jak pisałem niżej to raczej zbiór banałów niż poważna publikacja.

      Usuń
  2. Blondynka tak, wszystkie inne Pawlikowskiej "psychologiczne" jestem na wielkie nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam podobny stosunek do książek Pawlikowskiej :)

      Usuń
    2. Ta jej "psychologia" to zbiór luźno ze sobą związanych i ciągle powtarzanych myśli. Na dłuższą metę nie da się tego wytrzymać ;)

      Usuń
  3. Na Orinoko pewnie się skuszę, ale reszcie podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczę na nią. Książki podróżnicze Pawlikowskiej jeszcze przedstawiają jakąś wartość (może nie za wielką, ale jednak). Chociaż na "Blondynce na Jawie" zawiodłem się...

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scruton to w sumie nie nowość - przejrzałaś mnie ;) Książka ukazała się w 2001 roku, ale na wiosnę zaplanowano wznowienie.
      Besala z kolei ciągle gdzieś mi się przewija przed oczami, a nie czytałem chyba żadnej jego książki. Na pewno zapoznam się z czwartym tomem "Dziejów uczuć...".

      Za pokutę zadaję Ci dokończenie Scrutona :))

      Usuń
  5. "Święty i błazen" ciekawie się zapowiada , "Co znaczy konserwatyzm" też chętnie bym przeczytała i "Orinoko" co do reszty Beaty Pawlikowskiej to jest jej tyle że mimo szacunku jakim ją darzę muszę stwierdzić iż chyba jest tego trochę za dużo. Gdzie nie spojrzeć nowa Pawlikowska niestety coraz częściej powierzchownie traktująca temat lub robiąca z materiału na dobrą książkę kilka ledwo poprawnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytam wszystkie trzy pozycje Pawlikowskiej, ale tylko dlatego, że współpracuję z wydawnictwem Burda Książki. Gdyby nie to na pewno nie wydałbym swoich pieniędzy na jej masowo wypuszczane na rynek pozycje.
      Jeśli chodzi o "Co znaczy konserwatyzm" to bardzo możliwe, że późną wiosną pojawi się na blogu recenzja tej książki.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...