piątek, 25 kwietnia 2014

"Pod skrzydłami aniołów przez cały rok" Alberto Vela

Tradycyjna pobożność anielska niestety powoli zanika. Autor zbioru "Pod skrzydłami aniołów przez cały rok" przejawia chyba nadmierny optymizm twierdząc, że trend stopniowo odwraca się. Nie bez znaczenia są zmiany, które zaszły w Kościele po Soborze Watykańskim II. Niegdyś po każdej Mszy Świętej odmawiano modlitwę papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła (Święty Michale Archaniele , broń nas w walce...). Dziś ten piękny zwyczaj kultywuje niewielka część parafii. Z radością i zaciekawieniem przyjąłem więc pracę Alberto Vela. "Pod skrzydłami aniołów przez cały rok" to nie tylko przepiękny album, ale i zbiór rozważań na każdy dzień roku.

Autorami medytacji są wybitni papieże (Jan Paweł II, Benedykt XVI i inni), znani i nieznani mędrcy, doktorzy i ojcowie Kościoła (warto wśród nich wyróżnić św. Tomasza z Akwinu, który żywił takie nabożeństwo do aniołów, że nazywano go doctor Angelicus) oraz szereg innych świętych. Wyjaśniają oni naturę aniołów, ich powołanie i zadania, relacje z człowiekiem i Bogiem oraz obecność zastępów niebieskich na tym świecie, a także egzystencję chórów anielskich za bramami niebios. Papież Polak w najbardziej trafny sposób ujął ich znaczenie: Aby pozbyć się aniołów, trzeba poświęcić całe Pismo Święte, a z nim całe dzieje zbawienia. Na drodze "zwyczajnej" możemy spotkać się z nimi w czasie uczestnictwa w świętej liturgii. W każdej Mszy Świętej włączamy się przecież w pieśń aniołów - Santus. Św. ojciec Pio zganił kiedyś człowieka, który powiedział mu, że nie ma z kim odmawiać różańca. Zapytał go, dlaczego nie zaprosi do modlitwy swojego Anioła Stróża. Nie zawsze ten, kogo oświeca jego anioł, uznaje, że został oświecony przez anioła. - niestety, ale ta historia powtarza się w naszych losach.

Wbrew pozorom istota ludzka ma wiele wspólnego z aniołami. W jednej z części Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP pojawia się taki fragment odnoszący się do człowieka: niewiele od aniołów jest on umniejszony. Tak też stwierdza Sobór Laterański IV: Na samym początku czasów Bóg stworzył z nicości oba porządki stworzeń, duchowy i materialny, czyli aniołów i świat ziemski; a następnie stworzył człowieka, niejako uczestnika jednego i drugiego, złożonego z duszy i ciała.

Co tydzień powtarzamy słowa modlitwy Wierzę (...) wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Nie zawsze chyba mamy świadomość, czym są owe rzeczy niewidzialne. Wspomniany już św. Tomasz z Akwinu twierdził, że od momentu narodzenia człowiek korzysta z opieki anioła. Niestety czasami nasza "znajomość" z bytami niebieskimi ogranicza się do pacierza Aniele Boży, Stróżu mój... Książka "Pod skrzydłami aniołów przez cały rok" może być wyjściem na spotkanie chórom anielskim. Na każdy dzień przewidziano bardzo krótkie (zazwyczaj jednozdaniowe) rozważanie. Wystarczy więc poświęcić dziennie zaledwie kilka sekund. Mogą to być najlepiej wykorzystane chwile między wschodem i zachodem Słońca, które dane jest nam oglądać po raz kolejny.

Medytacje przeplatają obrazy wybitnych artystów, wśród których warto wyróżnić Altichiera z Zevio, Stefana z Ferrary, Donatella, Bartolomea Bellano, Pietra Liberiego, Pietra Roncaiolego, Filippo Parodiego i Achille Casanovy. Niestety w książce nie znajdziemy spisu z autorami poszczególnych dzieł. Mankament ten rekompensuje przepiękne wydanie. Twarda oprawa ze złoceniami, bardzo dobrej jakości papier i nieprzeciętnej jakości reprodukcje nie pozwalają przejść obojętnie obok publikacji.

"Pod skrzydłami aniołów przez cały rok" to pozycja niebanalna, skłaniająca do refleksji i budząca w człowieku ogromne pokłady wrażliwości na sztukę sakralną. Na kolejnych stronach odnajdziemy pocieszenie w chwilach smutku, kroplę nadziei w sytuacjach wydających się beznadziejnymi i iskrę, która rozpali na nowo tlący się w nas płomień wiary.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

3 komentarze:

  1. Czasami taka lektura dająca nadzieję jest potrzebna. Będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie zakupić ten egzemplarz, ponieważ moje przywiązanie do aniołów jest szczególne. Wierzę, że uratowali mi życie z poważnego wypadku samochodowego, w którego centrum znalazłam się w kilka minut po odmówieniu Litanii do Św. Aniołów...
    W moich malarskich zbiorach jest bardzo dużo poetyckich wizji aniołów.

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Coś pięknego! A jakie rewelacyjne wydanie :) Muszę nabyć własny egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...