wtorek, 4 lutego 2014

Prawicowa nagonka na WOŚP?

Finał WOŚP już za nami, emocje zdążyły opaść (miejmy nadzieję), więc jest to dobry czas do powrotu do dyskusji na temat tej organizacji. Nie mam zamiaru nikogo oczerniać. Zachęcam tylko do chłodnego spojrzenia i wyciągnięcia wniosków. Wiem, że epatowanie małymi dziećmi cierpiącymi na przeróżne choroby czasami przesłania prawdziwy obraz danej sytuacji, ale nie oznacza to, że musimy się temu poddawać.

Kiedyś regularnie wrzucałem pieniądze do puszki WOŚP. Raz z tego, co pamiętam także sam zbierałem. Wtedy jednak byłem nieświadomy, co wspieram i czy to ma sens.

Przede wszystkim należy zastanowić się nad kosztami zbiórki. Tylko jedno z miast wojewódzkich przeznaczyło w tym roku 15 tysięcy złotych. Zaznaczam, że jest to dużo mniej niż w latach poprzednich. Załóżmy więc, że w czasie kryzysu wszędzie podjęto oszczędności i tyle przeciętnie wydano w jednym mieście. Pomnóżmy tę sumę przez 16 województw. Daje to minimalnie 240 tysięcy złotych. Do tego dochodzą oczywiście nakłady finansowe mniejszych miasteczek oraz gmin. Lekką ręką daje to 300 tysięcy. We sprawozdaniu WOŚP nigdy oczywiście nie wspomniano i słusznie. Przecież to nie są środki własne WOŚP, ale budżety samorządów. WOŚP w ostatnich latach zbierało ok. 50 mln rocznie. Oznacza to, że za każdą złotówką wrzuconą do puszki idzie ileś tam pieniędzy z naszych podatków. Czy taką akcję można uznać za rozsądną? Niektórzy uważają, że państwo na pewno nie przeznaczyłoby takiej kwoty na ten cel. A dlaczego? Skoro może wydawać pieniądze na organizację finałów w poszczególnych miastach to może przeznaczyć te środki na szpitalnictwo.

Kilka dni przed wielkim finałem w niektórych mediach rozpoczyna się trwająca kilka dni oda na cześć naszego narodu. Według niej jako jedyni w Europie (a może i na świecie) potrafiliśmy zorganizować taką akcję. Pojawia się wtedy pytanie: czy to my jesteśmy tacy cudowni, a świat tak nieudolny, czy to może coś jest nie tak z nami? Wydaje mi się, że niestety bliższa prawdzie jest druga odpowiedź. Wyobrażacie sobie, żeby w jakimś kraju z Europy Zachodniej organizować zbiórkę na rzecz NFZ (bo tym jest w praktyce WOŚP)? W państwach cywilizowanych pieniądze na służbę zdrowia pochodzą z zebranych podatków.

Nie rozumiem, dlaczego mam fundować zabawę młodzieży, która po zażyciu rozmaitych środków tarza się w błocie na przystanku Woodstock. Źródła finansowania tej imprezy są tajemnicą poliszynela. Ponadto zapraszani co roku goście pochodzą tylko z jednej opcji politycznej (przez te wszystkie lata dopuszczono do głosu jedynie dwie osoby spoza tego układu).

Poza tym, że akcja jest zwyczajnie nieekonomiczna to kieruje nią postać o wątpliwej moralności. Tego typu akcjami powinny zajmować się osoby o nieposzlakowanej opinii. Z całym szacunkiem, ale Owsiak nie zalicza się do nich. Nie chodzi mi tu o jego poglądy, ale o to, w jaki sposób je przedstawia. Anna Dymna też jest raczej daleka od prawicy. Nikt jednak nie powiedział o niej nigdy złego słowa. Dlaczego? Poza tym, że jest obdarzona kulturą osobistą (czego nie można powiedzieć o Owsiaku) to nie próbuje ona wtłaczać wszystkim dookoła swojego światopoglądu. W czasie pracy charytatywnej na bok odkłada swoje przekonania.

Owsiak bardzo podejrzanie zachowuje się, gdy ktoś go zapyta o finanse. WOŚP to dość duża organizacja charytatywna, więc nikogo nie powinno dziwić to, że media się nią interesują. Tymczasem, gdy jeden z reporterów zapytał o sprawozdanie finansowe (bez żadnych insynuacji, po prostu zwykłe pytanie) wyrwano mu kabel od mikrofonu. Kilka dni później Owsiak za swoim videoblogu zachęcał do podobnych zachowań słowami "Gońcie dziadygów!". Owsiak powinien zorganizować konferencję prasową, na której dziennikarze (wszyscy!) mogliby zadawać dowolne pytania. Wszelkie wątpliwości można by w ten sposób rozwiać raz na zawsze. Dlaczego nie zrobiono tego? Może dlatego, że ktoś ma coś do ukrycia?

Apel do katolików skierowała prof. Pawłowicz
Niestety osoby o bardziej lewicowych czy liberalnych przekonaniach w pewnych sytuacjach przestają myśleć. Przyjmują oficjalną wykładnię jak dogmat. Samo zastanawianie się nad WOŚP-em według nich świadczy o bezduszności czy nawet prawicowym oszołomstwie. Poniżej cytuję dwa komentarze z pewnego bloga:
Świetna inicjatywa i mnóstwo pozytywnych ludzi tak można podsumować Wielką orkiestrę :) [autor: Paweł Z.]
Komentarz typowy dla mniej krytycznej części społeczeństwa. Nie zadaje sobie ona pytań, nie zastanawia się. Po prostu usłyszy w telewizji kilka optymistycznych materiałów i to im wystarcza. Zdanie głównego nurtu medialnego jest ich zdaniem.
Dobrze do Ciebie wejść i na jakiś czas zapomnieć o tej cholernej prawicowej nagonce na WOŚP. [autor: Marcin P.]
Nagonka? WOŚP jest najzwyczajniej na świecie wyjątkowo nieekonomiczną akcją. Koszty zbiórki są ogromne. Do tego dochodzi jeszcze wiele pytań i wątpliwości. Czy to więc prawica urządza co roku nagonkę, czy to raczej część osób jest zaślepiona (albo raczej woli być zaślepiona)? Dla mnie odpowiedź jest oczywista...

Przy okazji polecam świetny materiał na ten temat nagrany przez Mariusza Max Kolonko. Podchodzi on do całej sprawy trochę inaczej. WOŚP uznaje za wentyl bezpieczeństwa dla władzy. Jak doszedł do takich wniosków? Posłuchajcie sami:

21 komentarzy:

  1. Po pierwsze jezeli chcesz rozpoczac dyskusje to nie ma problemu ale najpierw trzeba doczytac troche. Nie bede wszystkiego komentowac bo nie mam odpowiedniej wiedzy ale jezeli chodzi o przystanek to nie jest finansowany z puszek ani z aukcji itp. tylko od niezaleznych sponsorow.


    Mam nadzieje, ze w przeciwienstwie to innego twojego posta z ktorym sie nie zgadzalam ten post nie zniknie

    pozdrawiam
    Allicies

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Nie wiem, dlaczego sądzisz, że nie doczytałem. Podałem kilka (to tylko część większej puli) racjonalnych argumentów. Ty zaś twierdzisz, że nie masz odpowiedniej wiedzy, żeby to skomentować. To kto tu powinien doczytać?
      2. Sam Owsiak stwierdził, że Woodstock jest finansowany z odsetek od środków, które zebrano od ludzi. Ludzie, którzy przekazali dary pieniężne na WOŚP w znakomitej większości zrobili to tylko dlatego, ale wspomóc zakup sprzętu do szpitali. Jakim prawem ktoś bierze te pieniądze i wpłaca do banku tylko po to, żeby później fundować Woodstock? Pieniądze na Woodstock są więc zarobione dzięki pieniądzom z puszek. W pośredni sposób pieniądze z WOŚP idą więc na Woodstock. W bezpośredni prawdopodobnie też.
      3. Posty nie znikają dlatego, że ktoś się z nimi nie zgadzał. Raz na jakiś czas przeprowadzam porządkowanie bloga. Usuwam wtedy wszystkie posty, które są nieaktualne, które straciły na znaczeniu lub które uznam za nic niewnoszące.

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Argumenty, które podałem to tylko część większej puli. Polecam lekturę apelu profesor Krystyny Pawłowicz. Link umieściłem pod jej zdjęciem.

      Usuń
    2. Trzeba przyznać, że masz szósty zmysł ;)

      Usuń
  3. Myślę, że nawet jeśli jakaś część pieniędzy jest przekazywana na inne cele, to i tak dobrze, że choć trochę idzie na jakąkolwiek pomoc. To zawsze jakiś krok do przodu i nie ma co krytykować takiego zachowania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ale jeśli za jedną złotówką wrzuconą do puszki idzie kilka innych przeznaczanych na zebranie jej to coś jest nie tak. W poście oszacowałem te wydatki i lekką ręką wychodzi ok. 300 milionów. Nie uważasz, że gdyby zamiast za 50 mln kupić sprzęt za 300 to krok byłby większy?

      Usuń
    2. Wiadomo, że byłby większy - jednak zawsze to jakiś krok naprzód, to się ceni. Mimo wszystko jeśli to prawda to masz rację i nie jest to zachowanie fair.

      Usuń
    3. Wydatki na WOŚP są zazwyczaj wprost ujęte w budżetach samorządów. Czytałem ostatnio, że np. Lublin przeznaczył 15 mln, czyli 1/3 tego, co w tamtym roku udało się zebrać na WOŚP. Akce charytatywne są świetne pod warunkiem, że są przemyślane i mądrze zorganizowane. Istnieją setki małych organizacji, które codziennie bez błysku fleszy wykonują ogromną pracę.

      Usuń
    4. Masz rację, WOŚP najbardziej znany, a reszta często niedoceniana. Mimo to nie zmieniam zdania i sądzę, że wykonują wielką pracę.

      Pozwoliłem sobie zlinkować ten artykuł u siebie na blogu - http://swiadomemyslenie.blogspot.com/2014/02/bezinteresowna-pomoc-krokiem-naprzod.html

      Usuń
    5. Twoje zdanie, Twoja sprawa. A oglądałeś nagranie Mariusza Kolonki, które zamieściłem?

      Usuń
    6. Odnośnie mojego zdania chodziło mi, że możesz mieć rację, ale jednak zostaje przy tym, że to i tak jakaś pomoc. Nie wnikam po prostu czy są tam jakieś oszustwa czy nie, choć to by już nie było takie miłe.

      Usuń
  4. Mam podobne odczucia co do kosztów organizatorów tego dnia, relacji telewizyjnych i innych - przewyższają znacznie koszt zabawy, która daje ludziom igrzyska, a Panu Owsiakowi zadowolenie z siebie w sytuacji gdy chociaż odrobiny pokory by mu się przydało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co więcej Owsiak ostatnio zaprosił dziennikarzy z Telewizji Republika i Gazety Polskiej oraz przedstawicieli fundacji Lux Veritatis to przeprowadzenia kontroli WOŚP. Gdy Telewizja Republika pozytywnie odniosła się do tego Owsiak nagle się wycofał...

      Usuń
  5. Może to i jest nieekonomiczne. Nie uważam też, że wszyscy powinni wrzucać do puszki, ich pieniądze, ich sprawa. Zawsze można wyszukać kogoś konkretnego i pomóc bezpośrednio i to jest bardzo w porządku. Jednak ja często zauważyłam taką tendencję, że ludzie po prostu nie wrzucają do puszki i na tym kończą. Nie próbują nic zmienić, tylko sobie po prostu narzekają. Taka zbiórka jest najprostszym rozwiązaniem dla leniwych, ale jednak jakieś korzyści z tego są. Może i zorganizują za część pieniędzy Woodstock, ale sprzęt medyczny też zostanie zakupiony. Niech państwo zadeklaruje, że zamiast wydawać te pieniądze na organizację, to przeznaczy je właśnie na jakiś szczytny cel. Nikt nie da takiej gwarancji. Można bojkotować WOŚP, wolny kraj. Nie mam z tym jakiegoś większego problemu. Jednak jeśli ktoś tylko na bojkocie przestaje, to coś jest nie tak. Zamiast pisać o tym jak WOŚP jest zła, można napisać ile jest innych możliwości. To wtedy ma sens.

    eM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nikt nie da takiej gwarancji." Dlaczego? My wybieramy władze kraju i to my decydujemy, na co są przeznaczane pieniądze z naszych podatków.

      "Jednak jeśli ktoś tylko na bojkocie przestaje, to coś jest nie tak." A kto powiedział, że poprzestaję na bojkocie? Pomoc drugiemu człowiekowi uznaję za bardzo osobistą sprawę i nie widzę jakiejś szczególnej potrzeby opowiadania o niej. Poza tym cenię tę zasadę:
      "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie".

      Usuń
    2. Panu Owsiakowi jednego zabrakło - odrobiny pokory, która pozwoliłaby mu spojrzeć na swe dzieło z innego punktu widzenia.

      Usuń
    3. Ja nie chcę, żebyś mówił o tym ile dajesz pieniędzy i komu. Naprawdę mnie to nie interesuje. Chodzi o to, że zamiast pisać, że Owsiak jest złem wcielonym i złodziejem, to można pokazać, że istnieją organizacje, które są lepsze. Rusz ludzi, zrób akcje lepszą niż Owsiak. To była jego reakcja na to, że brakowało na coś pieniędzy. Możesz pokazać, że da się inaczej. Można dać na jakąś organizację te 5 zł i nie chwalić się nikomu, ale można też to rozpowiedzieć i sprawić, że kolejne 50 osób da tyle samo. Łatwo narzekać, łatwo pisać, łatwo krytykować, trudniej coś zrobić. Najważniejsze jest, żeby pieniądze dotarły do potrzebujących, a nie jakaś sztuczna skromność.

      eM.

      Usuń
    4. Dostęp do informacji jest obecnie tak duży, że nie trzeba chyba pokazywać lepszych organizacji. Wydaje mi się, że każdy potrafi wymienić przynajmniej 10 nawet wyrwany ze snu w środku nocy. Choć nie wykluczam, że w przyszłości będą pojawiać się posty promujące rzeczywiście dobre akcje charytatywne.

      Usuń
  6. Gdyby tak Katolicy nauczyli się wreszcie szanowac bliźniego i rzeczywiście głosić słowo Jezusa a nie zaprzeczenie jego nauk swoimi fobiami a nawet próbami odebrania chorym dzieciakom pomocy jak w przypadku WOŚP to byłoby dobrze.
    Facet powiedział prawdę,misje katolickie nie wiele mają wspólnego ze słowem Jezusa poza pustym odwoływaniem sie do jego postaci a gnojenie akcji charytatywnych dających realną pomoc tylko z pobudek światopoglądowych tylko to potwierdza...
    Dla mnie dobry jest i caritas i Wośp ale krytykowanie bez argumetów (jak w tym przypadku dowody nieuczciwośi tej konkretnej instytucji czyli WOŚP) to zniechęcanie ludzi do pomocy realnie potrzebującym.
    naprawde wątpię by Jezus to pochwalał (sam jestem osoba wierzącą).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez argumentów? Przejrzyj chociażby ostatnie wyroki sądów w procesie Matki Kurki z Owsiakiem. Argumentów będziesz mieć aż nadto.

      A rzekomych "prób odebrania chorym dzieciakom pomocy" nawet nie zamierzam komentować. Typowy szantaż emocjonalny.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...