czwartek, 6 lutego 2014

Powiew baroku

Frans Hals Młodzieniec trzymający czaszkę
Narzekania zawsze za wiele. Tymczasem na blogu pojawiły się aż dwa krytyczne posty pod rząd. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że rzadko mi się zdarzają tego typu wpisy, a poza tym tematy były naprawdę ważne.

Pod koniec stycznia pisałem, że wkrótce pojawią się recenzje pięciu książek. Dwie z nich już napisałem. "Władcy języków" jeszcze nie otrzymałem i szczerze mówiąc to wątpię, że na razie coś się zmieni w tej kwestii. "Bóg szukający człowieka. Filozofia judaizmu" oraz "Klasztor i kobieta" stoją na półce i czekają na mnie. Niestety mam ostatnio dość mało czasu. Co więcej obie pozycje są obszerne. Dodatkowo pierwsza, jak wskazuje tytuł, zawiera w sobie mnóstwo rozważań i nie można po prostu przemknąć przez kolejne rozdziały. Nie potrafię na razie odpowiedzieć na pytanie, kiedy pojawią się recenzje. Zacząłem już oczywiście lekturę obu, ale daty zakończenia jej nie sposób przewidzieć.

Tymczasem ostatnio naszła mnie niepohamowana ochota na lekturę poezji barokowej. Myślę, że to jedna z najbardziej niedocenianych epok. A twórczość związana z jej prądami zaskakuje do dzisiaj. Niebanalne tematy, zaskakujące koncepty i specyficzna forma dodają jej uroku. Przeglądając kolejne utwory trafiłem na trzynastozgłoskowiec Wacława Potockiego pt. "Człowiek". Po przeczytaniu pierwszej zwrotki byłem z lekka zszokowany. Ale taka jest właśnie literatura tej epoki. Przeczytajcie sami:
Pieter Claesz Martwa natura
Co jest głowa? Gęstego pełen garniec błota.
Co nos? Odchód plugastwa, że mówić sromota.
Oczy? Bańki łez, które rzewnym płaczem cedzą,
ledwie się o frasunku od serca dowiedzą.
Cóż uszy? Dziury na wiatr. Gęba? Do wychodu.
Brzuch? Beczka pełna gnoju i zgniłego smrodu.

I czegóż się tedy, z czego, głupi, pysznisz, człecze?
I stąd cię śmierć do grobu leda w dzień wywlecze,
gdzie dognijesz do ostatka. Ani z tobą dary
I tytuły fortuny nie pójdą na mary.
Inszy się rozpościerać w tym będzie po tobie,

a ty, jakoś był ziemią, ziemią będziesz w grobie.
Jak już jestem przy baroku to muszę przyznać się, że zachwyca mnie ta epoka. Monumentalne świątynie, oryginalna literatura, genialna muzyka, ekspresyjna rzeźba oraz bogate w symbole malarstwo - wszystko to tworzy jedną na najbardziej genialnych epok kulturalnych w dziejach ludzkości.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Zapraszam do udziału w konkursie, w którym można wygrać książkę: "Dom kryty gontem". 

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym się kiedyś wybrać na taki koncert. To prawda, że przy muzyce barokowej mózg działa inaczej. Serce pracuje normalnie w tempie 70-80 uderzeń na minutę. Zwolnienie do 60 daje pozytywne rezultaty. Nie należny jednak przesadzać. Zbyt niskie tempo powoduje często uśpienie. Optymalne warunki zapewnia muzyka barokowa. Spokojne tony obniżają ciśnienie krwi i zmniejszają liczbę uderzeń serca, wprowadzając je w spokojny rytm. Dr Alfred Tomatis odkrył, że dźwięki o odpowiedniej częstotliwości i wysokości pobudzają korę mózgową do działania, poprawiają koncentrację i pamięć, wzmagają kreatywność i podnoszą motywację. Muzyka o odpowiednim natężeniu „spaja” obie półkule i wprowadza w stan równowagi – a to ułatwia przyswajanie wiedzy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...