czwartek, 13 lutego 2014

Pismo ludzi wolnych


Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć - tymi słowami ostrzegał nasz św. Piotr. Niestety o osobowym źródle zła, jakim jest Szatan w Kościele mówi się dość rzadko. Lukę w tym zakresie postanowił wykorzystać miesięcznik "Egzorcysta". Na pytanie, czy udało mi się spełnić to zadanie odpowiem w dalszej części.

Być może duża część z czytających te słowa zna to pismo. W końcu ukazuje się ono już  półtora roku. Dotychczas nie interesowałem się nim m.in. dlatego, że czytałem dość dużo na temat egzorcyzmów, egzorcystów i opętań. Recenzje niektórych książek związanych z tą tematyką umieściłem na blogu ("Atak Złego", "Egzorcysta Watykanu", "Egzorcysta i prorok Boga", "Walka z demonem"). Wydawało mi się, że niewiele może mnie zaskoczyć w tego typu gazecie. Niedawno miałem jednak przyjemność uczestniczyć we Mszy Świętej w sanktuarium w Radecznicy (jest to jedyne miejsce na świecie, w którym objawił się św. Antoni Padewski!). Zwykle nużące ogłoszenia tym razem przykuły moją uwagę. Bernardyn z ambony zrobił mini przegląd prasy katolickiej. Polecał m.in. "Egzorcystę". 

Spotkałem się z opinią, że "Egzorcysta" jest nieodpowiednim pismem dla katolików, ponieważ fascynuje się tylko złem, Szatanem itp. To prawda, ale czego mają dotyczyć artykuły w takim czasopiśmie? To trochę tak jakby zarzucać miesięcznikowi komputerowemu, że jego autorzy ciągle piszą o komputerach. "Egzorcysta" nie ma co prawda imprimatur, ale w radzie programowej trzy z czterech osób są duchownymi. Myślę więc, że można im zaufać. 

Ogromną przewagą "Egzorcysty" w stosunku do książek poświęconych tej tematyce jest to, że magazyn podejmuje najbardziej aktualne tematy. Wiedza niestety ciągle się dezaktualizuje. Nie twierdzę oczywiście, że starsze książki dotyczące egzorcyzmów i działania złych duchów nie przedstawiają już swojej dawnej wartości. Oczywiście tak nie jest. Tym niemniej jednak warto uzupełniać swoją wiedzę o najnowsze informacje. 

Przyznam się szczerze, że po ukazaniu się pierwszego numeru pomyślałem, że "Egzorcysta" jest tylko kolejnym sposobem na wyciąganie pieniędzy z naszych kieszeni. Zwłaszcza, że tematyka opętań jest ostatnio dość głośna. Po zapoznaniu się z aktualnym numerem wstydzę się swoich podejrzeń. Były najzupełniej bezpodstawne. Teraz trochę żałuję, że nie czytałem poprzednich numerów. Cóż, może kiedyś uda mi się je jeszcze kupić. Tylko kiedy to wszystko przeczytam? 

Pismo może nie jest tanie (koszt to 10 zł), ale myślę, że warto się nim zainteresować. Będą to na pewno dobrze wydane pieniądze.


Poniżej przedstawiam spis treści z aktualnego numeru:
  1.  Artur Winiarczyk, Ojciec czeka zawsze.
  2. Grzegorz Kasjaniuk, W mroku idąc do Boga. Lider heavymetalowego zespołu Megadeth spotkał Boga.
  3. Poszedłem za Jezusem O swojej historii mówi dziennikarz muzyczny Grzegorz Kasjaniuk.
  4. Jeśli nie żyję w prawdzie, to już przegrałem. Z ks. dr. Przemysławem Sawą, teologiem i egzorcystą rozmawia Adam Barnaba.
  5. A serce jak księżycowa pustynia... Myślała, że muzyka satanistyczna to niewinne dźwięki... – świadectwo Marty.
  6. Grzegorz Fels, Jak tu nie ufać słowom anioła? Na niego zawsze możemy liczyć.
  7. Dr Wincenty Łaszewski, Objawienie w Pontmain Widzę prześliczną Panią!
  8. Wojciech Łapiński, Matka Boska nie może płakać. Łzy Maryi w Lublinie.
  9. Dr Hunter Baker, Socjalizm i sekularyzm. Bliźniacze ideologie.
  10. Przegląd mediów.
  11. Dr Małgorzata Nieszczerzewska, Muzyczna otchłań Satanistyczne inspiracje w muzyce metalowej i ambientowej.
  12. Roman Zając, Imiona złego ducha Co się za nimi kryje?
  13. Ks. prof. Marek Chmielewski, Ekstaza.
  14. Dr Tomasz Teluk, Busola papieża Franciszka. Sumienie źródłem ładu światowego.
  15. Juliusz Gałkowski, Św. Cecylia. Czy patronka muzyki grała na jakimś instrumencie?
  16. Ludwika Filipowicz, Porady psychologa. Dziecko a ciężka muzyka.
  17. Ks. dr hab. Krzysztof Guzowski Kim jest człowiek wolny?
  18. ks. Andrzej Grefkowicz, Magiczny przedmiot czy uroki?
  19. Nowe książki. Jak dyskutować z „nowym ateizmem"? (Sławomir Zatwardnicki, „Ateizm urojony”).

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Pisałem o tym wyżej ;) "Egzorcystę" poleca m.in. ks. arcybiskup Wacław Depo. Myślę więc, że nie ma się czego bać. Zresztą wcale nie jest tak, że wszystkie artykuły są o zniewoleniach demonicznych, pokusach i opętaniach. W wydaniu lutowym jest także np. opis cudu lubelskiego czy objawienia Matki Bożej w 1871 roku.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. A ja prenumeruję i podpisuje się w 100% pismo ludzi wolnych. Uważam, że wiedza na temat zagrożeń nie jest niczym złym a lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć aby nawet przypadkowo nie narażać się na kontakt ze złem. Nigdy nie za dużo wiedzy w tej kwestii to co nas może ustrzec przed złem to świadomość a przede wszystkim modlitwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka wiedza jest niezbędna, bo z powodu niewiedzy, wiele spraw bagatelizujemy!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...