wtorek, 14 stycznia 2014

"Rok dobrych myśli" Beata Pawlikowska + zdjęcia z wnętrza


Miło mi poinformować, że moja wypowiedź dotycząca postanowień noworocznych została wyróżniona w konkursie. Jako nagrodę otrzymałem "Planetę dobrych myśli" oraz "Rok dobrych myśli 2014".

W 2013 roku też miałem ten kalendarz, ale nie korzystałem z niego regularnie. Po okresie zachwycenia się nim, który trwał ok. 3 miesięcy "Rok dobrych myśli" poszedł w kąt. Irytowała mnie niewielka ilość miejsca na moje notatki. Nie bez znaczenia było także rozgoryczenie twórczością autorki i jej wątpliwymi tezami przedstawianymi w kolejnych książkach.

Kalendarz na ten rok został odrobinę zmieniony, zgodnie z uwagami czytelników. Przede wszystkim pojawiło się więcej miejsca na własne zapiski. Dobra myśl na każdy dzień została przesunięta z centralnej części strony na sam dół. Dodano także imiona solenizantów oraz kilka pustych stron na końcu, które możemy wykorzystać na notatki, adresy i kontakty. Kalendarz dopełnia parę zdrowych przepisów z kuchni Beaty Pawlikowskiej. Jedyne co mi nie odpowiada to okładka. Trochę nieodpowiednia jak na męski kalendarz ;) Ale i tak go ze sobą nie noszę. Do planowania dnia mam inny. Ten wykorzystam raczej jako dziennik, choć nie jest to do końca pewne. Brakuje mi jeszcze jednego - godzin wschodu i zachodu Słońca. Może większość czytelników uzna je za zbędne, ale naprawdę lubię wiedzieć, jak długa trwa dany dzień i jak się zmienia czas jego trwania na przestrzeni roku.

3 komentarze:

  1. Beata Pawlikowska to mój autorytet, jednak kalendarz nie przypadł mi wizualnie do gustu i zrezygnowałam z kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście w tamtym roku był ładniejszy :)

      Usuń
  2. Też mam ten kalendarz i bardzo go lubię - moim zdaniem to zdecydowanie lepsza wersja niż zeszłoroczna, gdzie swoje notatki trzeba było "chować" gdzieś między dobrymi myślami autorki. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...