poniedziałek, 27 stycznia 2014

Marks i Lenin przed Harrym Potterem?!

Autorzy, których książki zostały sprzedane w Polsce w największej liczbie egzemplarzy*:

Trudno mówić tu o autorze, ale nie mogłem pominąć KKK w zestawieniu.
Nikogo chyba nie zaskakuje wysoka pozycja Jana Pawła II.
Cóż, na pocieszenie mogę powiedzieć, że nikt raczej ich "dzieł" nie kupował dobrowolnie...
Seria się rozrasta, ale wciąż oczko za Leninem.
Cieszę się, że jeden z moich ulubionych autorów znalazł się w pierwszej piątce.
 
Czy coś Was zaskoczyło? Może jesteście zaskoczeni wysoką pozycją, któregoś z powyższych autorów?

*Powyższą listę opracowałem na podstawie jednego z wywiadów z Wojciechem Cejrowskim.

14 komentarzy:

  1. Zaskoczył mnie Pan Cejrowski. ;-) Lenin nie zaskoczył mnie wcale. Chyba każda biblioteka musiała mieć w swoim księgozbiorze jego dzieła. Pamiętam taki 1,5 m stos jego książek, gdy czekały na wywiezienie na makulaturę w jednej z bibliotek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałem, że Cejrowski sprzedaje mnóstwo książek, ale też nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca :)

      Usuń
  2. Fajnie by było, gdybyś podał w jakich latach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że nie mogę znaleźć źródła. Dowiedziałem się o powyższym zestawieniu kilka miesięcy temu. Wczoraj chciałem do niego wrócić, ale nie udało się. Lista na pewno zahacza o PRL. A musi kończyć się po 2006 roku. "Rio Anaconda" wyszło właśnie wtedy. Niemożliwe jest, żeby Cejrowski znalazł się w pierwszej piątce bez tej książki.

      Usuń
  3. Ciekawe zestawienie :D mnie zaskoczył KKK...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie w prawie każdym domu jest jeden, więc trochę się nazbiera w całym kraju :)

      Usuń
  4. Poza Leninem wszystko czytałam. Tzn. przynajmniej jedną publikację podanych autorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenina nikt normalny nie czyta ;) No chyba, że jest naukowcem.

      Usuń
    2. A Harrego Pottera czytałeś?
      Ja dostawałam mdłości, gdy przypomniałam sobie książkę "Timur i jego drużyna". Ale indoktrynująca książka.

      Usuń
    3. Nie czytałem. Generalnie nie przepadam za fantastyką.

      Usuń
  5. Nie chcę spamować, ale pragnę przeprosić za kilkakrotne opublikowanie jednego posta. Przepraszam za śmietnik, jaki narobiłam i proszę o pomoc w sprzątnięciu.
    Moja wina. Już wiem, jaki błąd popełniłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zaskoczył brak Biblii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblia w tym zestawieniu nie była traktowana jako książka, ale coś więcej. Wiadomo jednak, że przebija każdą pozycję w każdym zestawieniu :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...