czwartek, 26 grudnia 2013

"Życie polskie w dawnych wiekach" Władysław Łoziński


Suto zastawione stoły i wystawne bankiety. Olśniewające przepychem uroczystości pogrzebowe i skromne szlacheckie podróże zmierzające do krajów Europy Zachodniej. Drewniane dwory i murowane pałace. Bogate wyposażenie siedzib magnackich i proste umeblowanie szlacheckich gniazd rodzinnych. To wszystko poznamy z książki Władysława Łozińskiego. Podróż w czasie umila barwny język autora, wartka narracja i reprodukcje uroczych starych map. 

Władysław Łoziński
Część pierwsza przenosi nas do zamków i pałaców, do wystawnego życia magnaterii, zwyczajów najzamożniejszych oraz wyposażenia okazałych rezydencji. W drugiej części poznamy subtelną różnicę dzielącą dwór od dworku, tradycje kultywowane przez szlachtę średnią oraz ich codzienne życie. Najbardziej w ilustracje obfituje rozdział trzeci, gdzie autor pokusił się o przedstawienie zmian w stroju polskim na przestrzeni stuleci. "Dom i świat" to zaś przekrój poprzez polski charakter narodowy.

Tytuł jest mylący. Książka bowiem nie podejmuje tematu życia codziennego na przestrzeni epok. Dotyczy jedynie wieku XVI i XVII (kilka fragmentów zahacza o wiek XVIII). "Życie polskie w dawnych wiekach" wbrew pozorom nie można uznać za panoramę życia ludności polskiej, gdyż autor pod lupę bierze tylko stan szlachecki. Naród tworzyli co prawda wtedy szlachetnie urodzeni, ale nie można pomijać istnienia pozostałych stanów. Choćby kilkanaście stron poświęconych codziennej egzystencji chłopów i mieszczan pozwoliłoby uznać publikację Władysława Łozińskiego za kompletną.

Czytelnik może odczuć podczas lektury brak przypisów. "Życie polskie w dawnych wiekach" powstało ponad sto lat temu. Niektóre terminy używane przez autora mogą więc być nieczytelne. Dodanie zaś słowniczka z pojęciami dotyczącymi m.in. niuansów architektonicznych poruszanych w książce niewątpliwie przyczyniłoby się do większego zrozumienia tekstu i oszczędziłoby czytelnikowi "podróży" między właściwym tekstem a słownikiem. Miłym zwyczajem jest także tłumaczenie wtrąceń łacińskich i francuskich, czego niestety nie dokonano w tym przypadku.

Nie można nie zatrzymać się choćby na chwilę przy oprawie technicznej dzieła Władysława Łozińskiego. Obwoluta, twarda (mieniąca się w świetle!) okładka oraz bardzo dobrej jakości papier dodają książce uroku. Tekst uzupełnia kolekcja kilkuset fotografii (w znakomitej części są to ryciny z minionych epok).

Próżno w książce dopatrywać się obiektywizmu. Na kartach książki nie znajdziemy szerszego opisu wad narodowych czy ułomności stanu szlacheckiego. Niektórzy badacze "Życie polskie w dawnych wiekach" uznają za ekspiację za "Prawem i lewem". Trudno dziś rozstrzygać jakie były intencje autora. Władysławowi Łozińskiemu nie można jednak zarzucić braku talentu literackiego i ogromnych wysiłków związanych z zebraniem materiału faktograficznego. Mimo pewnych mankamentów "Życie polskie w dawnych wiekach" jest wspaniałą podróżą poprzez renesansowe i barokowe dwory szlachty polskiej.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

4 komentarze:

  1. Gdybym brała książkę o takim tytule, również liczyłabym, że znajdą się informacje o całej społeczności Polski. Jednak wiedząc tylko tyle, że książka powstała w 1907 roku, pomyślałabym sobie, że to taka chęć powrotu do wspaniałych czasów, gdy Polska nie była pod zaborami. Ciekawa jestem, czy tak faktycznie było.

    Czytelniku, malutki błąd się wkradł. Napisałeś: "Życie polskie w dawnych wiekach" powstało ponad lat temu - nie podając ile lat temu. Za to zmusiło mnie to do odwiedzenia do wikipedii i pewnie zaraz będę czytała więcej o tym autorze, gdyż wcześniej go nie znałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zwrócenie uwagi :) Już poprawiam.

      Usuń
  2. Sorry moi drodzy, ale Polacy w dawnych wiekach - to była naprawdę wyłącznie szlachta. W Polsce i tak było pod tym względem lepiej niż w innych częściach świata - u nas szachta stanowiła ok. 20 % społeczeństwa, a nie kilka procent jak w Anglii czy Francji. Chłopi nie mieli poczucia narodowosci, byli po prostu tutejsi, miasta dopiero sie rozwijały, mieszczanie nie kultywowali polskości. W waszych glosach krytycznych pobrzmiewa prl-owska propaganda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprostować. Mylisz pojęcie narodu polskiego z Polakami. Naród tworzyła oczywiście tylko szlachta. Ale Polakami byli także np. mieszczanie. Nie można zawężać Polaków do stanu szlacheckiego, bo mija się to z prawdą.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...