sobota, 8 czerwca 2013

"Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi" Thomas J. Craughwell


"Każdy święty ma swoje wykręty" - przysłowie często używane, ale niestety zazwyczaj w złym znaczeniu. Nie oznacza ono, że każdy święty miał coś na sumieniu. Powiedzenie powstało w okresie baroku, kiedy rzeźbę cechowała ekspresyjność i wyrazistość. Szaty świętych układały się w misterne fale, a ich poza daleka była od klasycznych wzorców. Pierwotnie zdanie to nie odnosiło się więc w żaden sposób do charakteru osób wyniesionych przez Kościół na ołtarze. Thomas Craughwell w swojej książce udowadnia jednak, że rzeczywiście wielu świętych miało burzliwą przeszłość i zanim poświęciło się służbie Bogu oddawało się uciechom tego świata.

Książka jest zbiorem kilkunastu żywotów dotyczących 25 świętych i 3 błogosławionych. Autor nie stworzył hagiografii. Nie unika trudnych tematów. Wprost pisze o egoizmie św. Ignacego Loyoli, marnotrawstwie św. Franciszka, defraudacjach św. Kaliksta, św. Patryku uczestniczącym w pogańskich obrzędach czy św. Augustynie głoszącym heretyckie poglądy. Odbrązawia postacie świętych, dzięki czemu widzimy je jako osoby z krwi i kości (czego nie możemy czasami doznać czytając hagiografie).
Thomas Craughwell

Wyraźnie zaakcentowano kulminacyjny punkt życia każdego ze świętych - nawrócenie i poświęcenie się Bogu. Prowadziły do tego różne drogi. Jedni zostali nagle natchnieni Duchem Świętym, drudzy obserwowali pobożnych chrześcijan i wyciągali wnioski. Łączyło ich jedno - wszyscy zmienili całkowicie swoje życie i hierarchię wartości. Zrezygnowali z ziemskich uciech, wyrzekli się hedonizmu i porzucili egoistyczny punkt widzenia. Ich droga nie była usłana różami. Każdy z nich zmagał się z innymi przeciwnościami. Św. Jan Boży z alkoholizmem, św. Pelagia z rozwiązłością, a bł. Aniela z Foligno z plotkarstwem. Czasami wystarczyło wyznanie swojej grzeszności (jak u św. Dyzmy, który krótko przed śmiercią krzyżową skierował do Jezusa słowa: "Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa"), innym razem szlak do świętości prowadził przez lata wyrzeczeń.

Książka została napisana w przystępny i żartobliwy sposób. Pozwala odkryć, że święci mieli ludzkie twarze i często daleko było im do statycznych póz, w których przedstawiani są na pomnikach czy obrazach. Wytrwale podążali jednak za Chrystusem i doskonali się w cnotach. Z całą pewnością można stwierdzić, że celem książki jest nie tyle przedstawienie prawdziwych życiorysów wybranych świętych i błogosławionych, ale zachęcenie do zmiany swojego życia i przekonanie, że jeśli ludzie opisani na kartach książki mogli osiągnąć zbawienie duszy, to i my mamy na to szansę. Potrzebna jest "tylko" ogromna determinacja i wytrwałość. W jednym z rozdziałów pojawia się następujące zdanie: "Nawet jeśli miałbym umrzeć tysiąc razy za swe oddanie Chrystusowi - wszystko zrobiłbym dokładnie tak samo jak tym razem". Słowa św. Genezjusza najlepiej podsumowują zasady, którymi kierowali się święci przedstawieni w książce po przeżytym nawróceniu.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...