czwartek, 2 maja 2013

"Twórcza kradzież. 10 przykazań kreatywności" Austin Kleon


Fryderyk Schiller zwykł mawiać, że "prostota jest owocem dojrzałości". Zgodnie z tą zasadą została napisana "Twórcza kradzież". Język jest precyzyjny, rozdziały krótkie i zwięzłe, a całość zamyka się w 140 stronach. Liczne czarne strony z cytatami i obrazki stanowią przyjemne przerywniki i tworzą specyficzny "klimat" książki.

Głównym założeniem "Twórczej kradzieży" jest stwierdzenie, że oryginalność to mit. Autor zauważa, że praca twórcza opiera się na tym, co było znane wcześniej. Wszystko, co nas otacza (znajomi, przyjaciele, przeczytane książki, preferowana przez nas muzyka, ulubione dzieła malarskie itd.) ma wpływ na nas i naszą wrażliwość. Trudno się z tym nie zgodzić. Austin Kleon wysuwa nawet tezę, że nic nie może być w pełni oryginalne. Jako potwierdzenie podaje fragment z Księgi Koheleta: "Nic zgoła nowego nie ma pod słońcem".

Podoba mi się rada, że niezależnie od posiadanego wykształcenia i tego, czy chodzimy do jakiejś szkoły powinniśmy się stale kształcić. Wiele osób o tym zapomina i uważa, że jeśli np. studiuje to przy samokształceniu może z czystym sumieniem postawić krzyżyk.

Autor rozprawia się z mitem, że powinniśmy zacząć tworzyć dopiero wtedy, gdy poznamy siebie. Tymczasem dopiero w trakcie tworzenia odkrywamy swoją osobowość, która jest kształcona przez całe życie. Podaje także przykłady osób, które naśladując innych same odniosły sukces i są dziś powszechnie znane.

Czwarte przykazanie kreatywności ("Używaj rąk") zachęca nas do oderwania się od komputera i tworzenia w zupełnie staromodnych warunkach. Bez nowoczesnych urządzeń, ale za to z kolorowymi mazakami, długopisami, różnymi papierami, spinaczami itp. John Cleese powiedział kiedyś: " Nie wiemy, skąd czerpiemy pomysły. Wiemy natomiast, że nie z laptopów". Nie oznacza to, że Austin Kleon nakazuje nam wyrzucić komputer. Postuluje on tylko rozgraniczenie miejsc pracy. Proponuje stworzenie "biura" analogowego i cyfrowego (oczywiście mogą się one mieścić w jednym pomieszczeniu, wystarczą dwa stoliki). Sam internet autor książki uznaje za bardzo pożyteczne narzędzie w tworzeniu czegokolwiek. Zachęca do założenia swojego bloga i dzielenia się swoimi pomysłami.

Szczególnie wiele korzyści przyniosła mi lektura rozdziału piątego. Nie mam jednego ścisłego zainteresowania. Zawsze myślałem, że muszę wybierać i powinienem skupić większość swojej uwagi na jednym. "Nie rezygnuj z niczego, co lubisz" - esencja przykazania piątego, które pozwoliło mi inaczej spojrzeć na moje zainteresowania i zmienić sposób myślenia.

Zaciekawił mnie wizerunek artysty promowany przez Austina Kleona. Nie jest to już oderwany od rzeczywistości, pogrążony w swoich marzeniach i planach egocentryk, ale trzeźwo myślący, dbający o codzienne sprawy człowiek. W dodatku dobrze zorganizowany! Autor zachęca do założenia w kalendarzu, w którym będziemy odznaczać krzyżykami wykonaną pracę oraz regularnego pisania dziennika.

"Twórcza kradzież" nie jest skierowana tylko do artystów. Porady autora znajdą zastosowanie w życiu każdego, niezależnie od wykonywanego zawodu i pasji. Najważniejsze jest to, że "coś" wyniosłem z lektury. Wystrzegam się "pustych" książek, które nic w nas nie zmieniają i nie zapadają w pamięć. Książka Austina Kleona pozwoliła mi spojrzeć na wiele spraw z innej strony, zachęciła do zmiany kilku rzeczy w moim życiu oraz trwale zapisała w pamięci parę stwierdzeń i ważnych dla mnie cytatów z innych pozycji.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...