wtorek, 12 marca 2013

O silnej woli


Silna wola to cecha, którą każdy człowiek posiada, lecz niekoniecznie używa. Jest jak muskuł na przedramieniu. U większości ludzi wygląda jak miękki flaczek, ale u niektórych zamienia się w pulsujący, pełen siły biceps. Silna wola wszystko ułatwia. Umożliwia dotrzymanie słowa danemu samemu sobie, zdobycie upragnionej sylwetki, czyli schudnięcie albo utycie – co kto woli, zrealizowanie największych i mniejszych marzeń. Daje radość, poczucie spełnienia i szacunek do samego siebie. Jest podstawą do budowania lepszego życia.
I wcale nie jest trudna do zdobycia.
Każdy z nas przychodzi na świat z potencjalnie świetnym materiałem. Charakter jest jak mięsień, który trzeba regularnie trenować, żeby był silny i wytrzymały. Osobowość też jest rodzajem mięśnia, który można ukształtować za pomocą treningu sposobu myślenia, reakcji i zachowań. Jedyna trudność polega na tym, że nie istnieją ogólnie dostępne siłownie osobowości i charakteru, każdy więc musi być sam dla siebie trenerem i trenującym.

Z mojego doświadczenia wynika, że regularny trening czyni cuda. Dotyczy to każdej możliwej siłowni świata. Najbardziej tajemniczym elementem regularnych ćwiczeń jest to, że jeśli narzuci się organizmowi pewien konsekwentny rytm, to pewnym czasie on przyzwyczai się do tego i sam zacznie pomagać w osiągnięciu określonego celu. 

[Beata Pawlikowska]

2 komentarze:

  1. Ja właśnie czytam "W dżungli podświadomości". Beata pisze, że codziennie trzeba wyjść na spacer i powtarzać, że kochasz siebie, świat jest piękny i dobry. To dopiero trening silnej woli. Ja zaczynam jutro rano... Trzymajcie kciuki :)

    Pozdrawiam
    Anna M.
    annamatysiak.blogspot.com

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Beata bardzo często podkreśla jak ważne są spacery :) Szczególnie w kalendarzu "Rok dobrych myśli", który również polecam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...