piątek, 29 marca 2013

No hay problema - poziom średni (B1)


Kolejna część kursu "No hay problema!" i kolejny sukces. Korzystałem już z wielu kursów, samouczków, podręczników, rozmówek i fiszek do nauki hiszpańskiego. Nie będzie przesadą jeśli napiszę, że "No hay problema!" jest najlepszy na rynku. Wielokrotnie recenzowałem różne materiały przeznaczone do samodzielnej pracy z językiem hiszpańskim i nie raz wytykałem różne wady. Zawsze w mojej opinii staram się poruszyć zarówno wady, jak i zalety recenzowanej rzeczy. Długo myślałem nad minusami kursu "No hay problema!". Nic jednak nie znalazłem. Wygląda na to, że jest to podręcznik bez wad. Nigdy nie wystawiam ocen, w tym przypadku pokuszę się jednak o nią. W skali dziesięciostopniowej przyznaję oczywiście dziesiątkę. Za jedyne niedociągnięcie można uznać ewentualnie trener wymowy. Prawie zawsze dostaję niezbyt dobrą ocenę, ale może to rzeczywiście moja wina.

Kurs składa się z podręcznika oraz płyty z programem. Książka jest podzielona na 12 lekcji. W każdej lekcji występują stałe części: 2 lub 3 dialogi, słownictwo występujące w dialogach, materiał gramatyczny, nowe słówka oraz ćwiczenia. Najważniejszą częścią kursu jest program. Uważam, że nie warto kupować samego podręcznika. Lepiej kupić wersję z "+".


Zalety kursu:
  1. Życiowe dialogi dotyczące np. zgłoszenia kradzieży, rozmowy na dworcu kolejowym czy atrakcji Barcelony.
  2. Przystępnie wyjaśniona gramatyka.
  3. Odpowiedni dobór słów. Zagadnienia leksykalne zostały starannie dopracowane. Uczymy się najpotrzebniejszych słów na poziomie średnio zaawansowanym.
  4. Bardzo duża liczba ćwiczeń. A jak wiadomo praktyka jest matką sukcesu :)
  5. Ciekawe komentarze kulturowe. 
  6. Klucz do ćwiczeń (niestety, ale nie do każdego podręcznika jest dodawany...).
  7. Podręczne słowniczki: hiszpańsko - polski i polsko - hiszpański.
  8. Przejrzystość.
  9. Ostatnia, ale najważniejsza zaleta: metoda Super Memo po prostu działa. Algorytm powtórek jest zwyczajnie skuteczny i pozwala zapamiętać nauczony materiał z ok. 95 % skutecznością, co przy normalnej nauce jest szczytem marzeń.
Dodatkowo do kursu na poziomie średnio zaawansowanym dodano specjalny kod, który umożliwia pobranie aplikacji z "No hay problema!". Nie mam żadnego urządzenia z tym systemem, więc nie sprawdzałem jak uczy się z programu w takiej formie. Ale myślę, że to niezły pomysł na wykorzystanie czasu spędzanego np. w autobusach.




Poniżej materiał, który obejmuje kurs:
  • na przedstawiony materiał gramatyczny składają się między innymi:
    • czas przyszły niedokonany,
    • czas zaprzeszły,
    • konstrukcja estar+gerundio w różnych czasach,
    • tryb Subjuntivo i jego zastosowanie,
    • schemat zdań warunkowych,
    • czas przyszły,
    • tryb łączący czasu teraźniejszego, w rozkazach, w zdaniach wyrażających cel,
    • mowa zależna, porównanie mowy zależnej i niezależnej dla pytań,
    • wyrażanie rozkazów, poleceń, przyczyny i przyzwolenia,
    • wyrażenia przyimkowe i przyimki,
    • strona bierna,
    • wyrażenia czasowe,
    • liczebniki porządkowe.
  • wśród zagadnień leksykalnych znajdują się:
    • podróżowanie, zwiedzanie, spędzanie wakacji,
    • słownictwo i wyrażenia dotyczące pracy zawodowej oraz rozmowy o pracę,
    • spędzanie wolnego czasu,
    • pisanie listów,
    • życie (mieszkanie, szkolnictwo),
    • prowadzenie rozmowy telefonicznej,
    • zakupy,
    • kultura i ciekawostki Hiszpanii.

    Materiał z kursu "No hay problema" przygotowuje do egzaminu TELC B1.
     
supermemo.net: kursy językowe online niemiecki, francuski, hiszpański, włoski oraz kilkanaście innych języków, w tym angielski online  z metodą SuperMemo - jedyną metodą optymalizacji zapamiętywania popartą badaniam naukowymi.

2 komentarze:

  1. Jeszcze nie dokończyłam poziomu A1-A2 :P Skończył mi się czas aktywności na platformie i nie miałam jeszcze okazji przedłużyć. Na razie korzystam z innych materiałów i nadal się doskonale. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła sięgnąć po ten poziom, bo jak na razie nie czuję się na siłach! Jeszcze wiele przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uważam, że ten kurs jest świetny. Co prawda jeszcze nie przerobiłam go do końca, dwa razy dochodząc do ok. 60-70%, a potem porzucając naukę z braku czasu, ale jestem skłonna spróbować trzeci raz i tym razem przerobić cały. :) To co robi na mnie największe wrażenie w kursach "No hay problema" to fakt, że po wielu miesiącach chodzą mi po głowie niektóre zdania i potrafię je powiedzieć niemal bezbłędnie. Szczególnie takie jedno bardzo długie dotyczące turystów, którzy zapominają, że poza budowlami są również inne atrakcje turystyczne do zobaczenia. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...