czwartek, 28 lutego 2013

"Jak pomnażać oszczędności?" Maciej Samcik


Niektórzy może pamiętają amerykański serial "Sabrina, nastoletnia czarownica". Sabrina - półśmiertelniczka, półczarownica mieszka z dwiema ciotka - czarownicami: Helgą i Zelgą. Helga jest spokojna, rozważna, zawsze dużo myśli zanim podejmie jakąkolwiek decyzję. Zelga działa impulsywnie, pod wpływem często skrajnych emocji, nie zastanawia się zbyt wiele nad swoimi czynami i słowami. Różnice w osobowościach były widoczne zwłaszcza  w odcinku, w którym ciotkom wypłacono pieniądze z obligacji. Helga oczywiście chciała zakupić kolejne obligacje, marzeniem Zelgi była gra na giełdzie. Dochodzimy tutaj do dwóch pojęć: oszczędzania i inwestowania, które często są mylone. Otóż oszczędzanie jest długofalowe, wiąże się z bardzo niskim ryzykiem , a jego celem jest jedynie ochrona realnej wartości pieniądza. Inwestowanie to całkiem inna bajka. To właśnie na początku wyjaśnia autor książki. Wcześniej jednak wymienia korzyści płynące z posiadania oszczędności. Członkom Blogowej Grupy Samorozwoju najbardziej spodobałby się chyba punkt pierwszy, który mówi o wyrabianiu nawyku i dyscypliny.

Dotychczas nie traktowałem oszczędzania zbyt poważnie. Po prostu odkładałem w domu pieniądze. Po lekturze książki zrozumiałem, że to droga do nikąd. Po dziesięciu latach każde odłożone "w skarpecie" 10 000zł będzie warte ok. 6700zł! Jak więc widać "skarpeta" nie jest zbyt dobrym miejscem dla naszych oszczędności.

Za co cenię tę książkę? Za przystępne wyjaśnianie skomplikowanych treści, dużo przykładów z życia wziętych, tabele, wykresy, graficzne przedstawianie trudniejszych informacji. Autor nie wymądrza się. Pisze tak, by przeciętny Kowalski mógł go bez trudu zrozumieć.

Jakie tematy porusza książka? Od funduszy inwestycyjnych, budowania dodatkowej emerytury, poprzez analizy fundamentalne i techniczne aż do przeglądu inwestycji alternatywnych.Wszystko, co powinien wiedzieć początkujący inwestor.

Autor demaskuje chwyty marketingowe wielu banków. Dla części osób może były jasne, ale Maciej Samcik kieruje swoją książkę do zupełnych "żółtodziobów". Zawsze wydawało mi się, że wpłacając na 6 % konto 1000zł po roku będę mieć 1060zł. Okazuje się jednak, że na moim koncie będzie tylko 1008zł... Jak to możliwe? Dowiecie się tego po przeczytaniu książki "Jak pomnażać oszczędności?".


Za egzemplarz do recenzji dziękuję:


5 komentarzy:

  1. Ciekawe.
    Ogólnie lubię poradniki tego wydawnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj nie czytam poradników, bo zapewne nie przebrnęłabym przez pierwsze dwie strony. Ale jak każdy chyba chcę powiększać swoje nędzne oszczędności, więc może akurat warto byłoby się z nim zapoznać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie. Temat pieniedzy to mimo wszystko dla wiekszosci wiedza tajemna;)
    Zostales przeze mnie wyrozniony. Jak masz ochote to zapraszam do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie :) Ale nie skorzystam. Nie mam niestety czasu. Poza tym nie przepadam za łańcuszkami :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...