czwartek, 22 listopada 2012

"Paragon z podróży" Patryk Świątek, Bartłomiej Szaro


W dzisiejszych czasach wybicie się z szarej masy (w aspekcie pozytywnym) i zauważenie przez media to rzecz niezwykle rzadka. Rynek książek podróżniczych zdominowany jest przez National Geographic (i jeszcze kilka innych wydawnictw). Ilu z nas słyszało o wydawnictwu Bezdroża? Zachęcam do zapoznania się z jego stroną internetową. Znajdziemy tam więcej perełek.

Autorzy książki marzyli niegdyś o podróżowaniu. Historia brzmi znajomo, prawda? Większość ludzi nie próbuje nawet spełnić swojego marzenia. Myślimy, że podróżowanie jest drogie i po prostu nas na to nie stać. Nic bardziej mylnego! Oczywiście przeglądając oferty biur podróży zostajemy utwierdzeni w przekonaniu, że podróże to rzeczywiście luksus. Autorzy zachęcają do zwiedzania na własną rękę. Musimy się co prawda sami zorganizować, ale za to mamy wolność i dużo cięższy portfel! Okazuje się, że miesiąc w Indiach (już ze wszystkimi kosztami, nawet pamiątki są wliczone!) to wydatek rzędu 4000zł, a trzy tygodnie w Chinach 5000zł. Kwoty są więc diametralnie różne od cen oferowanych nawet przez najtańsze biura podróży.

Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza to opowieści i rady Patryka Świątka i Bartłomieja Szaro, a druga to paragony z podróży. Część pierwsza zawiera następujące rozdziały:
  1. Jak zacząć?
  2. Gdzie jechać?
  3. Jak się przygotować?
  4. Jak się spakować?
  5. Ile mnie to będzie kosztować?
  6. Dojazd - no to w drogę!
  7. Na miejscu
Otrzymujemy więc bardzo szeroki wachlarz porad. Od cen kolei w różnych państwach, przez wybór namiotu i kosztowanie lokalnego jedzenia aż po odpowiednie przygotowanie bagażu podręcznego do samolotu. W książce znajdziemy dużo bardzo konkretnych porad. Autorzy piszą wprost o poszczególnych możliwościach oszczędności. Wszystko dostajemy na tacy. Często nawet linki internetowe!

Część druga to zbiór kilkunastu relacji z podróży po różnych zakątkach świata. Każda relacja zawiera następujące elementy: transport, noclegi, długość trasy, gdzie?, kiedy?, koszt całkowity oraz opis. Możemy więc prześledzić szczegółowy kosztorys.

Nie zgadzam się oczywiście ze wszystkimi radami autorów. Nigdy nie zdecydowałbym się na nocleg na lotnisku czy rozbicie namiotu w parku miejskim. Nie zamierzam korzystać także porad dotyczących autostopu. Przykłady, które podałem powyżej (Indie i Chiny) nie zawierały tego typu elementów. Za 4000 można spędzić miesiąc w Indiach mieszkając w zwykłych hotelach. Mimo to książkę uważam za ciekawą i przydatną. Otworzyła mi oczy na ogromne możliwości. Na pewno skorzystam z porad autorów. Liczę także na kolejną część za kilka lat (dotyczącą np. Ameryki Południowej).

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

1 komentarz:

  1. Z pewnością przydatna książka, jednak póki co jestem przywiązana do miejsca w którym żyję.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...