poniedziałek, 2 lipca 2012

"Czasowniki dla średnio zaawansowanych" - j. angielski



Bardzo się cieszę, że mogłem zapoznać się z tą publikacją. Po raz pierwszy korzystam z większych fiszek z języka angielskiego. Wcześniej recenzowałem tylko "Konwersacje" i kilka tytułów z serii "100 najważniejszych...".
Materiał skierowany do osób na poziomie B1 i B2 (tak też oznakowano karteczki) podzielono na pięć grup:
  1. Czasowniki nieregularne (45)
  2. Czasowniki frazowe (500)
  3. Kolokacje (245)
  4. Idiomy (190)
  5. Przysłowia (60)
Łącznie jest 1050 fiszek.
W pudełku znajdujemy: 1050 wspomnianych kartoników, papierowe przekładki służące do oddzielenia poszczególnych grup, dodatkowy kartonik z transkrypcją fonetyczną, ofertę wydawnictwa, instrukcję, etui i złożony memobox.

Zalety:
  • przejrzystość kartoników
  • memobox (mam już co prawda kilka, ale jeden zapasowy nigdy nie zaszkodzi :))
  • etui (bardzo praktyczne i poręczne, zmieści się w każdej kieszeni)
  • różnorodność tematyczna tytułu (najciekawszą częścią dla mnie są przysłowia; wreszcie wiem jak powiedzieć po angielsku "Co nagle to po diable" czy "Bez pracy nie ma kołaczy")
  • przystępna cena (50 zł za taką ilość świetnie przedstawionej wiedzy to niewiele)
  • ciekawa szata graficzna (podobają mi się użyte mocne kolory ;)
  • jasna i precyzyjna instrukcja
Chcę jeszcze dodać, że najpierw powinniśmy się uczyć kartoników oznaczonych symbolem B1, a dopiero później tych z B2. Wyjątkiem od tej reguły są idiomy i przysłowia, które można przyswajać w dowolnej kolejności - wedle potrzeb.

Wady:
  • właściwie znalazłem tylko jedną - brak wersji audio, do wszystkich mniejszych tytułów dodawana jest mini płyta CD lub specjalny kod umożliwiający pobranie nagrań ze strony fiszki.pl 

Nie będę jakoś specjalnie rozpisywać się o tej pozycji. Powiem tylko, że warto ją nabyć, ponieważ rzeczywiście ułatwia zapamiętywanie i czyni naukę przyjemniejszą. Ktoś może powiedzieć, że takie fiszki można wykonać samodzielnie. Oczywiście! Ale czy będą tak estetyczne...?  Czy wiemy ile czasu należy poświęcić na dobór materiałów i wykonanie kartoników? Do tego i tak musimy ponieść pewne koszty. Choćby kartonu użytego do zrobienia memoboxu. Ręczne wykonanie tego wszystkiego zajmie wiele godzin naszego życia. Czy warto? Na to pytanie każdy musimy odpowiedzieć sam. Ja wybieram gotowe fiszki i to nie byle jakie, bo wydawnictwa Cztery Głowy :)
Na koniec umieszczam bardzo ciekawy cytat skierowany dla osób, które nie wierzą w metodę fiszek:
"Właśnie tu tkwi błąd w myśleniu, który tak wielu ludzi czyni niezdolnymi do uczenia się: mianowicie ich wiara w to, że nauczyć się mogą jedynie od nauczyciela. Od nauczyciela, w obecnych warunkach, można nauczyć się bardzo niewiele, w najlepszym wypadku można być przez niego pouczonym.
Nawet najbardziej wyszukane metody nauczania nie powinny być mylone z właściwym uczeniem się. Nawet najbardziej utalentowany nauczyciel może nam jedynie pokazać, przedstawić, zaprezentować materiał, który ma zostać wyuczony"
["Naucz się uczyć" Sebastian Leitner, str. 23]

 Za egzemplarz do recenzji dziękuję:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...